Znaleźli swoje miejsce na ziemi

Molly i John Chester postawili wszystko na jedną kartę! Kupili zaniedbaną, zniszczoną kalifornijskim słońcem farmę. Dzięki ciężkiej pracy zmienili ją w harmonijną naturę. To wszystko zgodnie z rytmem natury, ekologicznie i bez pośpiechu. Efekt ich 8-letniej pracy można będzie zobaczyć w kinach w pełnometrażowym dokumencie „Nasze miejsce na ziemi” już 24 stycznia. Chesterowie swoje zmagania z naturą skrupulatnie dokumentowali, a efekt został doceniony przez kapituły kilkunastu festiwali.

"Fajne w posiadaniu farmy na łonie natury jest to, że życie płynie specyficznym rytmem, czy nawet wieloma rytmami, ale jest jednocześnie w pewien przyjemny sposób przewidywalne. Wystarczy tylko obserwować uważnie otaczający świat i znajdować się w odpowiednich miejscach o odpowiednim czasie. Nie wolno również zatracić w sobie poczucia pokory do otaczającego piękna.” - opowiada o wyzwaniach w pracy na planie reżyser filmu John Chester, a jego żona Molly dodaje - „Najprzyjemniejszym aspektem życia na farmie było, jest i chyba zawsze dla mnie będzie świadomość prawdziwej wolności, jakie ono ze sobą niesie. Codziennej możliwości obcowania z autentycznym pięknem, szczególnie w kontekście faktu, że w dużej mierze sami pomogliśmy mu na tej farmie zaistnieć w sposób naturalny.”

Nasze Miejsce na Ziemi (The Biggest Little Farm) Premiera: 24 stycznia 2020

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz