?Zimowy sen? podczas Tygodnia Filmów Tureckich w Polsce

W dniach 4-10 października w trzech miastach w Polsce ? Warszawie, Krakowie i Łodzi ? odbędzie się Tydzień Filmów Tureckich. Podczas przeglądu przedpremierowo zostanie zaprezentowany Zimowy sen Nuriego Bilge Ceylana.

Tydzień Filmów Tureckich to pokazy filmów i imprezy towarzyszące. W programie przewidziano panele dotyczące kina tureckiego i inne imprezy promujące turecką sztukę filmową. Panele dyskusyjne, w których uczestniczyć będą krytycy filmowi Burçak Evren i ?hsan Kabil oraz producenci i reżyserzy ?smail Güneş i Kâmil Koç odbędą się: 5 października w Warszawie, 7 października w Łodzi i 9 października w Krakowie. Wydarzenie organizowane jest przez Międzynarodowe Bosforskie Stowarzyszenie Kina w ramach obchodów 600-lecia polsko-tureckich stosunków dyplomatycznych.

Pokazy Zimowego snu odbędą się:

  • 4 października, godz. 17:45, Kino Pod Baranami, Kraków
  • 5 października, godz. 21:00, Kino Charlie, Łódź
  • 7 października, godz. 21:00, Kinoteka, Warszawa

ZIMOWY SEN Reż. Nuri Bilge Ceylan od 24 października w kinach

Premiera Zimowego snu odbyła się podczas 67. Festiwalu w Cannes, gdzie film nagrodzono Złotą Palmą oraz nagrodą FIPRESCI. To druga Złota Palma w dorobku reżysera ? pierwszą otrzymał za reżyserię filmu Trzy małpy. Z kolei Uzak oraz Pewnego razu w Anatolii otrzymały nagrody Grand Prix canneńskiego festiwalu. W swojej dotychczasowej karierze Nuri Bilge Ceylan był nagradzany na festiwalach w Cannes, Berlinie, Karlowych Warach, San Sebastian. Łącznie zdobył 13 nagród, a także liczne nominacje, w tym do nagród Film Independent i Europejskiej Nagrody Filmowej.

SYNOPSIS Aydin, emerytowany aktor, prowadzi mały hotel w centralnej Anatolii. Towarzyszy mu młoda żona Nihal oraz siostra Necla. Zimą, w miarę jak śnieg pokrywa step, hotel staje się schronieniem, ale także sceną ich dramatów.

Film jest studium relacji trzech bliskich, ale odosobnionych i zdanych na siebie osób ? ich oczekiwań, lęków, wzajemnych pretensji i zależności. Oszołamiające plenery Kapadocji kontrastują z kameralnym portretem małżeńskim, opartym na pełnych napięcia, mistrzowskich dialogach.

PRASA O FILMIE

Jak w dawnych powieściach, odsłania się całe życie człowieka i otaczający go kraj, choć nie wyjeżdżamy poza jedną kapadocką wieś. Ta całonocna gadanina, "nocna Turków rozmowa", ma w sobie coś upokarzającego, ale oczyszczającego zarazem. Chciałoby się obejrzeć taki film o Polsce. / Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza

Nie dajcie się odstraszyć metrażowi filmu: to studium postaci od tureckiego mistrza Nuri Bilge Ceylana jest niezwykle wzbogacającym doświadczeniem. / Justin Chang, Variety

Ezoteryczny świat mistrzowskiego tureckiego reżysera Nuri Bilge Ceylana okazuje się żywy i niepokojący jak nigdy w ?Zimowym śnie?. Film jest medytacją nad małżeństwem w duchu Czechowa i powrotem do stylu znanego z wczesnych filmów reżysera, jak ?Klimaty? czy ?Majowa chandra?. / Deborah Young, Hollywood Reporter

W najlepszych momentach ?Zimowy sen? ukazuje Ceylana jako równie rygorystycznego psychologicznie, jak Ingmar Bergman przed nim. Z pewnością to ostre, ciężkie studium postaci nie boi się podejmować tak klasycznych bergmanowskich tematów, jak moralna odpowiedzialność i istnienie zła w świecie, w którym być może nie ma Boga. / Xan Brooks, The Guardian

ROZMOWA Z REŻYSEREM (fragmenty wywiadu ?Między Czechowem a Dostojewskim?, Kino 7/8.2014, rozmawiał Kuba Armata)

- Pana film jest bardzo intensywny w opisie relacji między bohaterami. Jak wyglądała współpraca z aktorami na planie? Nuri Bilge Ceylan: W Zimowym śnie jest bardzo dużo dialogów. Znacznie więcej niż w moich poprzednich filmach. Zależało mi na tym , żeby aktorzy ich nie zmieniali, żeby mówili dokładnie to, co jest zapisane w scenariuszu. Dlatego właśnie potrzebowałem bardzo dobrych odtwórców, ze świetnym warsztatem, którzy sprawią, że będzie to możliwe. Wcielający się w główną postać Haluk Bilinger był od początku jedynym aktorem, którego widziałem w tej roli i z którym chciałem pracować. W zasadzie pisałem scenariusz z myślą o nim, bo jest dla mnie do pewnego stopnia przykładem antybohatera. Początkowo mieliśmy pewien problem, ponieważ w czasie, na który zaplanowałem zdjęcia, był bardzo zajęty. Szukałem kogoś innego, ale na szczęście okazało się, że będzie mógł wziąć udział w filmie. Moi aktorzy bardzo mało improwizują, co na pierwszy rzut oka, ze względu na ilość tekstu, może wydawać się dość nieprawdopodobne. Ale w istocie prawie wszystko było zapisane w scenariuszu. Nakręciliśmy kilka bardziej improwizowanych scen, ostatecznie jednak nie weszły do filmu. - Nie tylko dialogi, także cały film jest mocno zakorzeniony w literaturze. Widać zwłaszcza inspirację opowiadaniami Czechowa. Co pana w nich zainteresowało? Nuri Bilge Ceylan: To było kilka krótkich opowiadań, które od bardzo dawna miałem w głowie. Od kilkunastu lat chciałem zrobić film na ich podstawie. Jednak połączenie ich w jedną całość nie było proste. Dość dużo do nich dodałem, dużo pozmieniałem. Być może dopiero teraz poczułem się na tyle pewnie jako twórca, że mogłem to zrobić. Przełożenie literatury na język kina nie było jednak łatwym zadaniem. Ale Czechow od dawna mi towarzyszy. Lubię robić filmy, które nie traktują życia jako czegoś jednoznacznego. A to chyba esencja jego twórczości. Drugim pisarzem, o którym często myślę i do którego wracam, jest Fiodor Dostojewski. - Ważnym aspektem Zimowego snu, podobnie zresztą jak pana poprzednich filmów, jest krajobraz. Nuri Bilge Ceylan: Paradoksalnie, nie mam żadnej głębszej relacji miejscem, w którym kręciliśmy zdjęcia. Początkowo właściwie go nie chciałem. Może dlatego, że Kapadocja wydaje mi się zbyt ładna i zbyt atrakcyjna z turystycznego punktu widzenia. W pewien sposób zostałem jednak zmuszony do realizacji w tym miejscu, a powód był dość prozaiczny. Przez długi czas nie mogłem znaleźć innego miejsca ? hotelu, którym byłby zupełnie odizolowany i nie byłoby w nim turystów. - W jednym z wywiadów powiedział pan, że najbardziej lubi zwyczajne historie, które dotyczą przeciętnych ludzi. Tak postrzega pan i tę przedstawioną w Zimowym śnie? Nuri Bilge Ceylan: Tak, to zwyczajni ludzie. Są intelektualistami związanymi ze światem sztuki, ale myślę, że można ich określić, jako przeciętnych, normalnych bohaterów. Przeciętnych może w takim rozumieniu, że nie dzieje im się nic nadzwyczajnego. Nikt nie zostaje tu zamordowany, nie ma też jakiejś wielkiej, tajemniczej intrygi. - Podobnie jak dwa wcześniejsze scenariusze napisał pan go wspólnie z żoną, Ebru. To ciekawe, zwłaszcza, że film traktuje o niezwykle intensywnych stosunkach damsko-męskich. Nuri Bilge Ceylan: Pisząc ten scenariusz, często się kłóciliśmy. To było dość dziwna relacja zawodowa. Kiedy pracowałem z innymi ludźmi, po prostu robili co im mówiłem, nie sprzeciwiali się specjalnie moim wyborom. Co ma swoje dobre strony, ale i gorsze. Często bywało tak, że pomysły, siłą rzeczy, stawały w miejscu i się nie rozwijały. Kiedy wynikają spory, dużo łatwiej o rozwój. Gdy ktoś ma inne zdanie, trzeba znaleźć jakieś argumenty albo po prostu lepsze rozwiązanie. Wychodzi na to, że podczas realizacji filmów używamy nie tylko blasków, ale i cieni naszego małżeństwa.

NURI BILGE CEYLAN Nuri Bilge Ceylan urodził się 26 stycznia 1959 roku. W 1976 roku, podczas gdy w Turcji miały miejsce silne niepokoje studenckie, społeczne i polityczne, rozpoczął studia inżynierii chemicznej na Uniwersytecie Technicznym w Stambule. W 1978 roku kontynuował naukę na kierunku inżynierii elektrycznej na uniwersytecie w Bosforze. Tam zaczął się coraz bardziej interesować fotografią. W tym samym czasie rozwijał swoją znajomość sztuk wizualnych oraz muzyki klasycznej dzięki bogatym zasobom wydziałowej biblioteki. Rozpoczął kolejne kursy filmowe, a także brał udział w projekcjach klubu filmowego, który umocnił jego miłość do kina, zrodzoną lata wcześniej w salach filmoteki w Stambule. Po uzyskaniu dyplomu w 1985 roku, odbył podróż do Londynu i Katmandu ? miała ona niemały wpływ na jego decyzje dotyczące przyszłości. Po powrocie do Turcji odbył 18-miesięczną służbę wojskową. W tym czasie postanowił poświęcić się kinu. Po ukończeniu służby rozpoczął studia filmowe na Uniwersytecie Mimar Sinan, na życie zarabiając jako profesjonalny fotograf. Po dwóch latach nauki porzucił studia, by zająć się stroną praktyczną. Swoją karierę rozpoczął występem w filmie krótkometrażowym, reżyserowanym przez przyjaciela, Mehmeta Eryilmaza. Współpracował również w procesie technicznym realizacji. Pod koniec 1993 roku rozpoczął zdjęcia do swojego pierwszego krótkiego metrażu, Kokonu. Film został zaprezentowany w Cannes, tym samym stając się pierwszym tureckim filmem krótkometrażowym wyselekcjonowanym do tego festiwalu. Kolejne trzy filmy pełnometrażowe mogą być traktowane jako ?kontynuacje? filmu Kokon. Zostały określone jako ?trylogia o prowincji?. Tworzą ją Miasteczko (1997, Caligari Film Award w Berlinie), Majowa chandra (1999, Europejska Nagroda Filmowa FIPRESCI, nagroda za reżyserię na festiwalu w Buenos Aires) oraz Uzak (2003). W każdym filmie Ceylana występują jego przyjaciele oraz członkowie rodziny. On sam zajmuje się wieloma aspektami technicznymi przy realizacji kolejnych dzieł: zdjęciami, dźwiękiem, produkcją, montażem, scenopisarstwem. Uzak przyniósł twórcy Grand Prix w Cannes w 2003 roku oraz nagrodę FIPRESCI w San Sebastian, czyniąc z Ceylana twórcę rozpoznawalnego na arenie międzynarodowej. Kontynuując swoją festiwalową wędrówkę, Uzak zdobył łącznie 47 nagród, w tym 23 międzynarodowe, stając się najczęściej nagradzanym filmem w historii tureckiej kinematografii. Kolejny film reżysera, Klimaty, również został uhonorowany przez międzynarodową krytykę filmową w Cannes w 2006 roku nagrodą FIPRESCI. Dwa lata później za film Trzy małpy na tym samym festiwalu Ceylan otrzymał nagrodę za najlepszą reżyserię, natomiast w roku 2011 Pewnego razu w Anatolii zdobyło Grand Prix.

Filmografia: 1995 Kokon / Koza / Cocoon (kr.m.) 1997 Miasteczko / Kasaba / The Small Town 1999 Majowa chandra / Mayis sikintisi / Clouds of May 2002 Uzak / Distant 2006 Klimaty / Iklimler / Climates 2008 Trzy małpy / Üç maymum / Three Monkeys 2011 Pewnego razu w Anatolii / Bir zamanlar Anadolu'da / Once Opon a Time in Anatolia 2014 Zimowy sen / Winter Sleep

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz