Ziarno prawdy, czyli źdźbło o najnowszym polskim thrillerze- recenzja filmu

W urokliwym Sandomierzu dochodzi do brutalnego morderstwa - nagie ciało kobiety zostaje porzucone w miejscu publicznym, a okoliczności śmierci jawnie wskazują na średniowieczną technikę mordu rytualnego. Wkrótce w mieście dochodzi do kolejnych zabójstw o wspólnym mianowniku - koszenie wykrwawione ciała trupów przywodzą na myśl starą żydowską legendę.

Lokalni stróże prawa, pod pieczą aroganckiego prokuratora Szackiego, przybywają na miejsce zdarzenia, by wyjaśnić przyczynę śmierci jednej z mieszkanek. Znajdują nóż, który niegdyś służył do niechlubnego procederu uboju rytualnego. W mieście giną kolejne osoby, spowinowacone z pierwszym morderstwem, a wszystkie poszlaki prowadzą do XIII- wiecznych relacji polsko-żydowskich, których echo odbiło się na współczesnym pokoleniu polskich patriotów. Zwinnych należy użyć uogólnień i uproszczeń, by nie odkryć fabuły tak, by nie zdradzić jej przebiegu. Z pewnością duet odpowiedzialny za scenariusz filmu, tj. reżyser Borys Lankosz i autor utworu, na kanwie którego powstał film, Zygmunt Miłoszewski dokonali wszelkich starań, by poturbować akcję tak, by dostarczyć widzowi pokaźną dawkę emocji.

"Ziarno prawdy" łączy sobie w cechy rasowego thrillera i kryminału - wątki zdają się zgrabnie dopełniać, co finalnie okazuje się wrażeniem zgubnym.Film to pokaz kunsztu aktorskiego głównego bohatera i jego świty. Prokurator Teodor Szacki (Robert Więckiewicz) - to postać zimna, zdystansowana, egoistyczna, ale ujmująco zjednująca swoim specyficznym poczuciem humoru. Zgodnie z prawami gatunku, inteligentnie prowadzi akcję, łącząc poszatkowane fakty w spójną całość. Doskonałym dopełnieniem obrazu jest przejmująco napisana muzyka skomponowana przez Abela Korzeniowskiego (nominowany do Złotego Glubu za muzykę do filmu T. Forda ?Samotny mężczyzna?). Tajemniczy klimat historycznego Sandomierza, mroczne, mgliste kadry dopełniają treść. To film stworzony z dbałością o najmniejszy detal, który w przypadku dzieła ma kolosalne znaczenie.

To jeden z najlepszych polskich thrillerów tego wieku - jestem przekonana, że to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów gatunku, lecz także dla wszystkich tych, którzy lubią obcować z dobrym kinem. I jest więcej niż ziarno prawdy w stwierdzeniu, że polskie kino prze do przodu bardzo ochoczo.


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz