„Ten film nikogo nie atakuje i na tym polega jego siła.” Mateusz Kościukiewcz o filmie W IMIĘ…

Przybycie nowego księdza na zawsze odmieni życie mazurskiej parafii, a w lokalnym outsiderze wyzwoli narkotyczne, trudne do zdefiniowania uczucie. Tak o najnowszym filmie Małgośki Szumowskiej opowiada gwiazda ?W imię?? ? Mateusz Kościukiewicz. Nowy obraz autorki ?33 scen z życia? i głośnego ?Sponsoringu? wejdzie na ekrany 20 września. Wcześniej zobaczą go widzowie Gdynia Film Festival, gdzie film powalczy o Nagrodę Główną imprezy ? Złote Lwy dla najlepszej produkcji roku.

fot. kadr z filmu

[youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]http://www.youtube.com/watch?v=mhRbwXkS1tg[/youtube]

 

?Moja postać to młody facet, żyjący na marginesie społeczności.? ? mówi Kościukiewicz. ?W momencie kiedy pojawia się ksiądz Adam, on, zaczyna szukać w nim ojca, opiekuna i mędrca. Kogoś, kto wskaże drogę, oddzieli światło od ciemności. I nagle rodzi się coś nieoczekiwanego. Narkotyczna relacja, od której nie da się uwolnić.?

 

?Nie wydaje mi się, żeby temat ?W imię?? był kontrowersyjny, albo obrazoburczy.? ? stwierdza aktor. ?Ten film nikogo nie atakuje i na tym polega jego siła. Nie oceniliśmy naszego bohatera i nie chcieliśmy tego robić. Chcieliśmy go pokazać. Jego dylemat, wewnętrzny dramat i walkę z podstawowymi, fundamentalnymi prawami, jakie człowiek posiada.?

[youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]http://www.youtube.com/watch?v=wu9rh2ZGq64[/youtube]

W IMIĘ? w kinach od 20 września

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz