Tanner Bolt – patronem zabójców żon!

Kiedy Nick staje się głównym podejrzanym, wynajmuje znanego prawnika, którego nazywają patronem zabójców żon ? Tannera Bolta. Rolę powierzono Tylerowi Perry'emu ? znany aktor, scenarzysta i reżyser, specjalizujący się w komediach, po raz pierwszy zmierzył się z rolą dramatyczną.

Perry przyznaje, że to było duże wyzwanie: ?Dostałem szansę zrobienia czegoś zupełnie innego od tego, czym zajmuję się na co dzień. Po przeczytaniu scenariusza upewniłem się, że chcę stawić temu czoło. Kojarzyłem nazwisko Davida Finchera, ale nie zdawałem sobie sprawy, że nakręcił wiele z moich ulubionych filmów. To niezwykły twórca o unikatowym stylu. Dobrze, że zorientowałem się dopiero po czasie, bo inaczej mógłbym odmówić, bojąc się konfrontacji z tak genialnym filmowcem.? Aktor przyznaje, że z łatwością wcielił się w Bolta, który fascynuje się mechanizmem działania dzisiejszych mediów: ?Gillian wspaniale skonstruowała tę postać. To facet, którego chce się mieć po swojej stronie niezależnie od tego, czy jest się winnym, czy nie. To świetny prawnik, ale przede wszystkim genialny manipulator i spec od public relations. Kreuje wizerunek swoich klientów, bo wie, że dzięki temu wpłynie na opinię publiczną.? Perry opisuje też relację Tannera i Nicka: ?Z biegiem czasu Tanner zaczyna się zastanawiać, czy ktoś nie próbuje wrobić jego klienta.? Aktor chwali sobie współpracę z Davidem Fincherem: ?Od razu znaleźliśmy wspólny język i dużo się od niego nauczyłem. To niezwykły człowiek o unikatowym spojrzeniu na świat. Kiedy patrzymy na biała ścianę, nie widzimy nic poza tym, a on dostrzega dziesiątki rzeczy. To bardzo inspirujące. David jest cierpliwy i bardzo spostrzegawczy. Kiedy się to pojmie, współpraca z nim staje się niepowtarzalnym doświadczeniem.?

Źródło:materiały prasowe


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz