Spielberg spełnia swoje marzenia

Steven Spielberg przeniósł na kinowy ekran jedną ze swoich ulubionych książek: ?Bardzo Fajnego Giganta? Roalda Dahla. Uczynił z niego opowieść pełną tajemnic, słowotwórczych zawijasów, zderzając ze sobą świat nie tak bardzo miłych olbrzymów z tym Bardzo Fajnego Giganta i uświadamiając, że największą mocą jest moc? marzeń i przyjaźni.

Bardzo Fajny Gigant mieszka w Krainie Olbrzymów. Każdej nocy wybiera się na łowy. W Krainie Snów chwyta marzenia, chowając je do słoika. Szybkimi krokami przemierza odległości między tajemniczym światem marzeń i ludzi, poszukując w nim dziecka, które może obdarować najpiękniejszym snem. Kiedy pewnego razu zostaje zauważony przez Sophie, decyduje się zabrać dziewczynkę ze sobą. Nie może pozwolić sobie na to, żeby tajemnica o istnieniu gigantów wyszła na jaw.

Bardzo fajny Gigant / kadr z filmu

Sophie z początku tajemniczego giganta bardzo się obawia, bardzo szybko zdaje sobie jednak sprawę, że BFG jest olbrzymem łagodnym i wielce czarującym ? a że dziewczynka nigdy wcześniej nie spotkała tak zacnego stwora, ma do niego dużo pytań. ?To opowieść o przyjaźni oraz lojalności, opowieść o chronieniu swych przyjaciół, opowieść, która pokazuje, że taki niedopasowany duet jak mała dziewczynka i nieforemny olbrzym potrafią rozwiązać największe nawet problemy dorosłego świata? - wyjaśnia Spielberg.

?BFG: Bardzo Fajny Gigant? w kinach od 1 lipca

Źródło: materiały prasowe


Dodaj komentarz