?Służby specjalne? i krzyżowy ogień pytań [relacja]

Patryk Vega powrócił do korzeni ? po przygodzie z komediami i Hansem Klossem, ku uciesze fanów ?PitBulla?, ponownie zmierzył się z kinem sensacyjnym. W ?Służbach specjalnych? opowiada historię członków tajnej jednostki wywiadowczej wplątanych w brudne polityczne gierki. Po raz pierwszy zaprezentował swą produkcję w minioną niedzielę w warszawskim kinie Atlantic. Pokaz przedpremierowy uświetniła obecność nie tylko reżysera, ale też producenta Emila Stępnia oraz odtwórców głównych ról, Janusza Chabiora i Olgi Bołądź. Żarliwą rozmowę poprowadzili Artur Wolski i Jacek Żakowski.

W napisach końcowych twórcy ?Służb specjalnych? zawarli informację, że wszystkie przedstawione tu postaci i wydarzenia są fikcyjne. Trudno jednak nie zauważyć aluzji choćby do samobójstw Barbary Blidy oraz Andrzeja Leppera, dlatego dyskusja toczyła się głównie wokół tych zbieżności. Patryk Vega unikał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o podobieństwo, przyznał jednak, że z racji obranego tematu nie mógł uzyskać dofinansowania i obraz jest produkcją całkowicie niezależną, powstałą w oparciu o prywatny kapitał. ?Prawnik zabronił mi mówić kilku rzeczy? ? dodał z przekąsem.

Bardziej otwarcie opowiedział zgromadzonej w Atlanticu publiczności o etapach pracy nad filmem. Choć napisanie scenariusza zajęło mu tylko dwadzieścia dni, zebranie materiałów trwało aż dwa lata. Ta czasochłonna skrupulatność była potrzebna Vedze w osiągnięciu najważniejszego celu, jaki przyświecał temu projektowi, czyli w uzyskaniu realizmu. ??Służby specjalne? są oparte na dokumentacji. Mój wkład w napisanie scenariusza to było skonstruowanie całej historii. Wziąłem x elementów, które były autentyczne, ale pochodziły z różnych źródeł i ułożyłem je w jedną całość. Nie ma w tym filmie ani jednej sceny, która by była wymyślona? ? rzekł (po wcześniejszym uchyleniu się reżysera od odpowiedzi na pytania o polityczność produkcji słowa te brzmiały szczególnie znacząco).

Profesjonalizm Patryka Vegi zachwalała szczególnie Olga Bołądź, która zdradziła, że ze wszystkich napisanych przez filmowca dialogów zmieniła tylko jedną kwestię. ?Mogłam mu całkowicie zaufać i nie martwić się, czy moja postać wypada wiarygodnie. To nie takie częste wśród reżyserów?. On także nie pozostał jej dłużny w komplementach: ?Już po pierwszym spotkaniu z Olgą wiedziałem, że to ona powinna zagrać podporucznik Białko?.

Jako że Vega kojarzy się widzom przede wszystkim jako twórca serialu ?PitBull?, padło również pytanie o to, czy ?Służby specjalne? doczekają się wersji telewizyjnej. Było to kolejne zagadnienie, które reżyser pozostawił bez komentarza ? dokładnie wie, jak rozpalić naszą ciekawość jeszcze bardziej.

Galeria zdjęć: ?Służby specjalne? z udziałem twórców; fot. arch. Kino Atlantic/Patryk Sokołowski


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz