?Siła przyciągania? – niemiecka odpowiedź na ?Tajemnicę Brokeback Mountain??

?Siła przyciągania? to mocny debiut Stephana Lacanta, który po studiach wiedzy o filmie w Kolonii uczył się warsztatu w Stanach Zjednoczonych, do tej pory kręcił dokumenty i krótkie fabuły, jego pierwszy pełnometrażowy film otworzył w lutym sekcję ?Nowego kina niemieckiego? na festiwalu Berlinale.

Pomysł na historię dwóch policjantów z nienazwanego niemieckiego miasteczka, którzy niespodziewanie zakochują się w sobie podsunął Lacantowi Karsten Dahlem (współautor scenariusza), który był świadkiem znęcania się nad homoseksualnymi kolegami podczas szkolenia policyjnego.

Tak powstawał najlepszy chyba niemiecki obraz z homoseksualnymi bohaterami od czasu ?Letniej burzy? 9 lat temu. Reżyser unika uproszczeń, kiczu, ale nie stroni też od pokazywania mocnych erotycznych scen.

Wszystko dzieje się bodaj w najbardziej konserwatywnym pod tym względem środowisku. Ale, jak wspomina reżyser: ?W środku ciężkości nie umieściliśmy miłości nędzy dwoma mężczyznami dziejącej się w środowisku, w którym bycie gejem jest całkowitym tabu. Położyliśmy raczej nacisk na rozdarcie Marca między pragnieniami i wartościami, których nie był w stanie pogodzić?.

Bo życie Marca wydaje się dobrze poukładane. Obiecująca kariera w policji, kochająca narzeczona, własne mieszkanie. Wkrótce ma zostać ojcem. Jednak pewnego dnia w szkole policyjnej pojawia się nowy kadet ? Kay Engel. Podczas wspólnych treningów Marc zaczyna doświadczać nieznanej wcześniej swobody i wolności, a także tego, czym jest uczucie wobec innego mężczyzny.   Marc staje się rozdarty między rodziną a nowymi emocjami. Coraz wyraźniej czuje, że życie wymyka mu się spod kontroli. Kiedy jego świat się wali, Marc uświadamia sobie, że nie jest w stanie wszystkich uszczęśliwić.

?Siła przyciągania? to tak naprawdę film nie o zakazanej w środowisku gejowskiej miłości, a o skutkach odkrywania siebie kosztem innych.

Pierwsze recenzje podkreślają świetne role głównych bohaterów - Hanno Kofflera i Maxa Riemelta. Jak się okazuje, aktorzy są bardzo dobrymi przyjaciółmi od czasów pracy na planie ?Ausladseinsatz?, a bliskie relacje tylko pomogły im wcielić się w postacie.  ?Nie potrafię sobie dziś wyobrazić, że mógłbym zagrać z kim innym. Czułem, że dobrano nas do tych ról idealnie? - wspomina Koffler, a Riemelt dodaje, że aby ?przekonująco zagrać relację miłosną, potrzebny jest pewien rodzaj bliskości, którego nie da się uzyskać na zawołanie?.

Marc i Kay nie mają pojęcia jak odnaleźć się i jak zachować się wobec uczucia, które ich dopada, tym bardziej że zza drzwi domów na niemieckiej prowincji wyłania się homofobia i kołtuneria, ale także chęć zrozumienia innych. Szykujcie się na mocną premierę - 6 września w kinach!

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz