Siła jest kobietą – recenzja „Jestem Femen”

Kim są dziewczyny z Femen? Buntowniczkami, wojowniczkami, idealistkami czy może głosem sumienia zobojętniałego społeczeństwa? Alain Margot rozpoczyna swoją opowieść od protestu przeciwko uwolnieniu trójki ukraińskich mężczyzn z więzienia i walki o sprawiedliwe osądzenie ich za gwałt i podpalenie nastoletniej dziewczyny. Z feministycznego ruchu sprzeciwiającego się prostytucji, przemocy wobec kobiet oraz przeciwstawiającego się patriarchatowi dyktatorskiej władzy łamiącej prawa obywatelskie reżyser wybiera kilka kluczowych akcji i przygląda się przygotowaniom do ich realizacji.

Femen to grupa założona przez Annę Hucoł w Kijowie w 2008 roku, która stała się znana z protestów przeprowadzanych topless. Dziewczyny początkowo walczące o prawa kobiet, rozszerzyły swoją działalność, dotykając kwestii politycznych, a poglądy i idee przez nie głoszone znalazły zwolenniczki w całej Europie. ?Jestem Femen? obiera sobie na główną bohaterkę artystyczną duszę całej grupy, Oksanę Shachko, towarzyszy jej podczas codziennych czynności, obserwuje pracę i zbiera przemyślenia, dzięki czemu rysuje portret odważnej i niezłomnej dziewczyny. Buntownicze spojrzenie i duma stają się nieodłącznym elementem towarzyszącym kruchej brunetce, która pierwotnie nieśmiała i zafascynowana ikonami planowała wstąpić do klasztoru. Teraz odpowiada za oprawę artystyczną akcji protestacyjnych, aby ruch mógł w jak najbardziej obrazowy sposób wyrazić swoje poglądy.

Margot z obiektywizmem dokumentalisty przygląda się działaniom dziewczyn, które prowadzą do licznych aresztowań i represji ze strony rządu ukraińskiego, białoruskiej i rosyjskiego. Życie pod wpływem nieustannej presji, w ciągłym ruchu i poczuciu zagrożenia nie stanowi dla nich przeszkody w wyrażaniu swoich poglądów. Oksana jest prawdziwą wojowniczką XXI wieku, choć krucha i delikatna, to o niezwykłym harcie ducha. Reżyser spogląda przez jej pryzmat na całe Famen, przy czym odwraca też kamerę w stronę społeczeństwa, które dzieli się na przeciwników, jak i zwolenników ich działań. A największe oburzenie wywołują nie tyle obnażone piersi, co głośne nazywanie rzeczy po imieniu czy sprzeciwianie się dyktatorskiej władzy.

?Jestem Femen? to rejestracja unikatowego ruchu kobiet, który już dawno przestał być tylko feministyczną walką. Margot ukazuje kulisy powstawania haseł i sloganów, przygląda się motywacjom i ambicjom, które połączyły zupełnie różne dziewczyny. Oksana mówi, że chce przebudzić społeczeństwo, sprowokować ludzi do działania, aby nie przyjmowali rzeczywistości biernie, lecz walczyli o lepsze warunki, prawa i aktywnie zmieniali świat. Prawdziwe niepokorne, które chcą i mogą więcej.


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz