„Rzadkość w polskiej kinematografii „- Joanna Orleańska i Łukasz Simlat o filmie „Zbliżenia”

 

Od dzisiaj w kinach w całej Polsce widzowie mają okazję zobaczyć ?Zbliżenia? - nowy film Magdaleny Piekorz, laureatki Złotych Lwów za ?Pręgi?. Grający główne role Joanna Orleańska i Łukasz Simlat opowiadają o tej produkcji w rozmowie wideo. Podkreślają aspekty filmu, które w polskim kinie pojawiają się niezwykle rzadko.

Joanna Orleańska i Łukasz Simlat grają na pozór szczęśliwe małżeństwo w nowym filmie Magdaleny Piekorz - laureatki Złotych Lwów na festiwalu filmowym w Gdyni za ?Pręgi?.  W ?Zbliżeniach?opowiadających o trudnym emocjonalnym trójkącie żony, męża i teściowej, każdy widz będzie miał okazję odnaleźć wątek dotykający bezpośrednio jego osobistych przeżyć:

?Myślę, że każda matka ten film zrozumie i każda córka, która też ma dziecko, będzie potrafiła ten film zrozumieć? ? dodaje grająca Martę Joanna Orleańska ? ?Pierwszy film Magdy ?Pręgi? był w jakimś sensie filmem o braku miłości, a tu jest film o nadmiarze miłości. Rzadko kiedy się zdarza w polskiej kinematografii, aby były pokazane relacje dwóch kobiet.?

?Uczucia, które tam się pojawiają są tak ambiwalentne, że każdemu nasuną inne skojarzenia. Pokazana jest przede wszystkim relacja męsko-damska, która też w pewnym momencie staje się dosyć toksyczna i trudna, i nie wiadomo, jak ją ratować, bo widzimy, że im na sobie zależy. Pokazany jest też ojciec, którego nie było wiele lat w domu i może komuś łza się zakręci? ? mówi Łuksz Simlat, odtwórca roli Jacka.

[youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]https://www.youtube.com/watch?v=qb1-wR8RaGA[/youtube]

?Zbliżenia? od dzisiaj w kinach

Źródło: materiały prasowe

 
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz