Retrospektywa Mrocznego Rycerza – prolog

Legendarny twórca anty-westernów, Sam Peckinpah zwykł mówić, że koniec filmu to także koniec życia. I, choć ?Krwawy Sam? z produkcjami spod znaku kina superbohaterskiego miał niewiele wspólnego to wypowiedziane przez niego słowa do nowej sagi o Batmanie pasują jak ulał. W końcu, wciąż grany w polskich kinach ?Mroczny Rycerz powstaje? to nie tylko finałowa część imponującej historii o Człowieku Nietoperzu, ale też ostatni rozdział jego przygód pod batutą Christophera Nolana i znanej nam już przecież tak dobrze obsady.

Po 8 latach od wielkiego powrotu zamaskowanego mściciela na ekrany kin jedna z najciekawszych i najszerzej komentowanych serii w historii kina zatacza pełne koło. Kto spodziewał się wówczas, że nieznany mainstreamowej publiczności 35-letni Brytyjczyk nie tylko zapoczątkuje nową jakość w kinie superbohaterskim, ale też niczym jego komiksowi prekursorzy, artyści tacy jak Alan Moore czy Frank Miller, wprowadzi filmowe historie o herosach na zupełnie nowy poziom.

Christopher Nolan zabrał nas wszystkich w niezwykłą podróż po jego Gotham City, przedstawił fascynującą opowieść o strachu, chaosie, korupcji, dyscyplinie, konsekwencji swoich działań i pokonywaniu przeszkód oraz udowodnił, że z komiksowej historii można wykrzesać coś więcej niż tylko infantylne, polane lukrem wydmuszki dla dzieci.

Z tej okazji, pragnę wykorzystać moment i przyjrzeć się bliżej cyklowi, który przez lata elektryzował miłośników kina na całym świecie i na długo zapadnie w naszej pamięci.

NARODZINY LEGENDY <-odnośnik do części 2

WPROWADZENIE CHAOSU <-odnośnik do części 3

BOLESNY KONIEC<- odnośnik do części 4

EPILOG


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz