R.I.P.D. Agenci z zaświatów recenzja filmu

0

Jakub Lipczik

09.08.2013

Ostatnie trzy lata to bardzo dobry okres dla popkultury w kinie. Praktycznie każda produkcja jest oparta na komiksie, grze, lub innej historii nie zamieszczonej w tradycyjnej literaturze. Twórcy także prześcigają się w pomysłach i konwencjach, które mają na nowo pokazać narysowanych, czy cyfrowych bohaterów. Z drugiej strony po takich premierach jak Star Trek, Pacific Rim i Man of Steel, trudno zadowolić widza prostą strzelaniną i napakowaną klatą głównego bohatera. R.I.P.D. pokazuje, że z małej historii można zrobić naprawdę ciekawy film i zainteresować większość "geeków" siedzących na widowni.
materiał promocyjny
Rest In Peace Departament to potężny policyjny posterunek, w którym pracują najlepsi z najlepszych. Odróżniają się tym od zwykłych gliniarzy, że są martwi. Policjanci z tego wydziału patrolują nasz świat w poszukiwaniu Umarlaków, czyli kryjących się na Ziemi uciekinierów z piekła. Główny bohater trafia tam za sprawą przykrej akcji uderzeniowej na kartel narkotykowy i zostaje partnerem prawdziwego szeryfa z XIX wieku. Mimo, że nie mogą się ze sobą dogadać - obaj muszą stawić czoło apokalipsie, będącej głównym celem piekielnych recydywistów.
źródło: mycomicshop.com
To co najbardziej podoba mi się w R.I.P.D. to sposób w jaki zostałem zaskoczony w kinie. Po katastrofie jaką był Wolverine nie spodziewałem się czegoś niesamowitego. Komiks jest dobrą komedią, ale ma raczej dziecinny charakter i bardzo "cartoonową" kreskę. Robert Schwentke (Lie to Me) świetnie jednak wypośrodkował wszystkie elementy tworząc ciekawy klimat. Umiejętnie wykorzystał 3D i rzuty kamery nie tylko przypominają przejścia powieści graficznych, ale umieszczają widza dosłownie w centrum akcji. Duet Bridges - Reynolds wypadł fantastycznie, będąc jedną z maszyn napędzających całą historię. Zarówno onelinery Jeffa, jak i poczciwość Ryana nie tylko się nie nudzą, ale także sprawiają że widzowie świetnie się bawią - dają się lubić od samego początku. Żarty są zabawne, scenariusz luźny ale unikający głupoty i prostackich wstawek. Wielu widzom film przywróci wiarę w małe produkcje, których zadaniem jest inteligentnie i na poziomie rozbawić oglądającego i zabrać go w paranormalną podróż.
materiał promocyjny
Produkcja, jako całość to niezłe kino rozrywkowe z dobrze dobranymi aktorami i bajecznymi efektami specjalnymi. Trzeba zaznaczyć, że nie jest to nie jest hit tego roku, ale na pewno  obraz, który koniecznie chcę mieć na dvd. Martwi policjanci zdecydowanie lepsi niż Faceci w Czerni, dlatego 6.5/10. ZWIASTUN:

Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz