„Przy okazji tego filmu przekroczyliśmy bariery” – hollywoodzki rozmach ?Miasta 44?

19 września na nasze ekrany wejdzie ?Miasto 44? ? nowy wysokobudżetowy obraz Jana Komasy. Twórcy filmu zapowiadają produkcję o niespotykanym dotychczas w Polsce rozmachu scenograficznym, kostiumowym i wizualnym. Dzięki efektom współpracownika Petera Jacksona i Christophera Nolana, widzowie otrzymają obraz, który ma szansę zadowolić wszystkich miłośników kina spod znaku Hollywood. ?Ten film dał nam odwagę do robienia rzeczy, o których wcześniej nie śmiałbym nawet pomyśleć. Przekroczyliśmy bariery zahamowań i kompleksów.? ? mówi producent Michał Kwieciński.

[youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]https://www.youtube.com/watch?v=OptPU2qt5uw[/youtube] [youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]https://www.youtube.com/watch?v=tbBfsUX9O9g[/youtube]

Inspiracje amerykańską fabryką snów podkreśla sam reżyser. ?Wpływ na nas miały wszelkiego rodzaju filmy apokaliptyczne, przedstawiające świat, w którym nie liczą się żadne konwenanse. ?Miasto 44? jest w pewnym sensie filmem katastroficznym, z tego samego nurtu, co ?Dzień Niepodległości? czy ?Projekt: Monster?. Wszystkie te obrazy grają na strachu, że to wszystko co dziś jest wokół nas, za chwilę może ulec totalnej zagładzie, może zostać zabrane przez jakąś straszną siłę. Podobnie jak u nas w ?Mieście 44? ? mówi Jan Komasa i przywołuje spektakularne sceny na filmowym Czerniakowie ?będącym już wówczas tylko szczątkiem cywilizacji znanej z początku filmu?.

Efekty specjalne w polskich filmach fabularnych nigdy nie budziły zachwytu Michała Kwiecińskiego, dlatego, aby stworzyć naprawdę wielkie kino postanowił poszukać specjalisty poza granicami. ?Nasza kinematografia jest stosunkowo mała, a więc i firm specjalizujących się w efektach nie jest za dużo. Filmów tego rodzaju robi się u nas niewiele, efekty są drogie, więc takie firmy nie miałyby racji bytu? ? tłumaczy producent. I tak zrodził się pomysł zatrudnienia Richarda Baina, supervisora od efektów specjalnych, który pomaga zrozumieć sens ich użycia w filmie, a następnie doradza przy wyborze odpowiedniej firmy. W przypadku ?Miasta 44? padło na czeską UPP współpracującą m.in. przy ostatniej części ?Szklanej pułapki?, ?Mission: Impossible ? Ghost Protocol?, ?Kronikach Narnii?, czy ?Wanted. Ścigani?. Z kolei Richard Bain nadzorował udział efektów specjalnych w ?Nędznikach? Toma Hoppera, ?Casino Royale? Martina Campbella, ?King Kongu? Petera Jacksona, czy ?Incepcji? Christophera Nolana, filmu wg Kwiecińskiego ? ?absolutnie niezwykłego?.

?Bain stoi za wieloma tytułami, w których efekty nie są jedynie tłem, ale pełnią również funkcję dramatyczną. To był nasz trop i stąd taki wybór.? ? opowiada szef Akson Studio. Zaangażowanie supervisora w produkcję jest zgodne z regułami robienia takich filmów na całym świecie. Janusz Kamiński, operator przy ?Liście Schindlera? i ?Szeregowcu Ryanie? Stevena Spielberga, który zainspirował producenta ?Miasta 44? uważa, że ?taka osoba po prostu musi być?. ?Richard jest fantastycznym specjalistą, a do tego ma żonę Polkę, co ośmieliło mnie, aby się do niego odezwać. Ten film w ogóle dał nam odwagę do robienia rzeczy, o których wcześniej nie śmiałbym nawet pomyśleć. Przy okazji tego filmu przekroczyliśmy pewne bariery zahamowań i kompleksów.? ? zdradza Kwieciński.

MIASTO 44 w kinach od 19 września

Źródło: materiały prasowe

 
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz