To pierwszy kurdyjski western!

26 września w kinach zobaczymy kurdyjsko-francusko-niemiecki film Hinera Saleema pt. "Pewnego razu na Dzikim Wschodzie", uważany za jeden z lepszych obrazów ubiegłorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes (sekcja Un Certain Regard). Obraz doceniła również polska publiczność festiwalowa, m.in. na Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu.

"Pewnego razu na Dzikim Wschodzie" to pierwszy kurdyjski western, w którym wystąpiła znakomita irańska aktorka Golshifteh Farahani, znana z roli Iran w filmie Marjane Satrapi "Kurczak ze śliwkami".

Bohaterem "Pewnego razu na Dzikim Wschodzie" jest Baran (Korkmaz Arslan) - uczestnik zakończonej sukcesem kurdyjskiej wojny o niepodległość. Ponieważ nadeszły wyczekiwane czasy pokoju, pracuje jako komendant w stołecznym komisariacie. Miejsca długo tam nie zagrzewa. Po absurdalnej egzekucji przeprowadzonej na łkającym mordercy, mężczyzna zaczyna czuć niesmak do dzierżonej przez siebie odznaki. Rezygnuje ze wspinania się po szczeblach kariery i postanawia wyjechać do zapomnianego przez Boga, przygranicznego miasteczka dzielącego Turcję i Iran ? do mekki wszelkiej maści przemytników. Tam spotyka Govend (Golshifteh Farahani), zjawiskowo piękną dziewczynę, która mimo sprzeciwu ojca i wrogości dwunastu swoich braci odrzuca wizję zamążpójścia i zostaje nauczycielką. Zmrożona niechęcią lokalnych rodziców upiera się, by pracować u podstaw i nauczyć dzieci czytania i pisania. Jej niezależność i niekobieca wola walki zamieniają ją w kozła ofiarnego przygranicznej społeczności. Jednej z ciemnych, kurdyjskich nocy dziewczyna zostaje zaatakowana. Schronienie może jej dać tylko posterunek policji i... Baran. Kiedy mężczyzna staje w obronie kobiety słyszy od jej ojca, że Govend zachowuje się niemoralnie i sama jest sobie winna. Młodą, zbuntowaną przeciw tradycji nauczycielkę, chce upokorzyć także szef grupy lokalnych przemytników szmuglujących alkohol z Kurdystanu do Iranu i Iraku. Aziz Aga (Tarik Akreyi) pozbył się już poprzedniego szeryfa, więc naturalną koleją rzeczy, Baran jest też jego celem. W takiej sytuacji mężczyzna staje ramię w ramię z kobietą i kolejny raz wyrusza do walki ? tym razem z tradycją, bezprawiem, przemocą i społeczną nierównością. A romans między nim a Govend? Rozwija się! Na wzór tego, który łączył Johna Wayne'a i Katharine Hepburn w "Rooster Cogburn" (1975) Stuarta Millara....

Hiner Saleem, pochodzący z Kurdystanu reżyser, w swoim filmie pokazuje moment odradzania się zniszczonego wojną kraju. Gdy zaczynał pracę nad scenariuszem, kolejne elementy kurdyjskiego świata zaczynały mu przypominać Dziki Zachód. Kombatanci zamieniali się w szeryfów albo stawali się wyrachowanymi najemnikami lub lokalnymi przemytnikami. Granice dzielące Kurdystan, Iran i Turcję to idealne arterie dla nielegalnego handlu. Przemyca się tu wszystko ? od ropy naftowej przez leki i alkohol po pastę pomidorową.

W filmie bardzo istotną rolę odgrywa postać grana przez Faharani. Saleem twierdzi, że wiele kobiet, żyjących we współczesnym Kurdystanie, szuka swojej tożsamości i wchodzi w dawniej dla nich niedostępne role społeczne. Ich opowieści zainspirowały go do stworzenia postaci Govend, głównej bohaterki filmu. To dziewczyna, która szanuje pewne elementy tradycji, ale znajduje w sobie siłę, by przeciwstawić się rodzinie, lokalnej społeczności i kulturze. Opowiadając o nich z czułością i dozą humoru, reżyser składa należny im hołd.

Źródło:materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz