Ostry jak ?Piła? i głośny jak ?Krzyk?!

W piątek 13 marca do polskich kin trafi ?Coś za mną chodzi?. Przełomowy dla swojego gatunku, jak niegdyś ?Krzyk? Wesa Cravena i ?Piła? Jamesa Wana, nowatorski film grozy, jeszcze przed wejściem na ekrany ? po kilku pokazach festiwalowych ? obwołano jednym z najlepszych i najoryginalniejszych horrorów amerykańskich XXI wieku! ?Coś za mną chodzi? w reżyserii Davida Roberta Mitchella to z jednej strony ukłon w stronę młodzieżowych slasherów z lat 90., a z drugiej dowód na to, że w gatunku tym wciąż jeszcze nie powiedziano ostatniego słowa!

?To pomysł, który wziął się z moich dziecięcych koszmarów. Gdy miałem dziesięć lat nawiedzał mnie ten sam koszmar, który ? jak sądzę ? jest znany wielu osobom. Śniło mi się, że ktoś mnie śledzi. W moim śnie ten ktoś nieśpiesznie, ale uporczywie za mną podążał. Śniło mi się na przykład, że jestem na placu zabaw i nagle zauważam dziecko, które za mną idzie. I w śnie mam pewność, że to jest potwór. Uciekam ile sił w nogach, okrążam blok i czekam, a po chwili ten chłopiec wyłania się zza rogu i dalej za mną idzie. Potwór z moich snów mógł wyglądać jak każdy ? za każdym razem, gdy go widziałem przybierał inną postać. Wiele lat później, gdy byłem dorosły i już od dawna nie śnił mi się ten koszmar, pomyślałem sobie, że to może być dobry pomysł na film? ? mówi David Robert Mitchell.

Źródło:materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz