Nowy Punisher, czyli recenzja filmu „Noc Oczyszczenia: Anarchia”

Seria The Purge ma niesamowity potencjał, bo pomysł jest nie tylko jest nietuzinkowy, ale przede wszystkim bardzo "na czasie". Niestety pierwsza część, gdzieś tę swoją siłę utopiła i z biegiem fabuły wszystko zaczynało w tej produkcji siadać. Mimo wszystko jest to na pewno thriller, który warto sprawdzić. A jak jest z sequelem? No cóż, to bardzo dobry film, ale nie dla fanów społecznych thrillerów, ale miłośników Franka Castle znanego pod pseudonimem The Punisher.

Noc Oczyszczenia: Anarchia to druga część serii opowiadającej o brutalnym projekcie, którego podjął się rząd Stanów Zjednoczonych. Aby zmniejszyć przestępczość i chęć ludzi do popełniania mordu wprowadzono proste prawo: raz w roku, możecie się dowolnie szlachtować, mordować, gwałcić i zabijać korzystając z broni palnej i białej (kategoria 4 - ładunki wybuchowe nie wchodzą w grę) przez 24h. Potem wszystko się kończy i wracamy do sielskiego, amerykańskiego życia. W pierwszej części widzieliśmy jak wyższa klasa społeczna walczy ze znudzonymi dzieciakami z prestiżowych uczelni i ludzie są jeszcze zszokowani ustanowionym prawem. W drugiej natomiast wszystko zaczyna się w trochę biedniejszej dzielnicy, gdzie trudno jest się obronić, a po wielu latach Oczyszczania - powstają specjalne ekipy robiące to w dosyć "profesjonalny" sposób. I tu poznajemy też naszego bohatera...

Ucharakteryzowany na znanego z komiksów Marvela mściciela Punishera: Frank Grillo - jest wypisz wymaluj jego nową wersją. Kuloodporna kamizelka, arsenał broni w bagażniku opancerzonego camaro, czarny płaszcz, czarne pofarbowane włosy, zmęczona zarośnięta gęba, cięte riposty i wewnętrzne rozdarcie pomiędzy misją w Noc Oczyszczenia, a chronieniem ciemiężonych. Film rozkręca się w momencie kiedy bohater spotyka dwie kobiety (matkę i córkę) wleczone do ciężarówki przez specjalnie przygotowany do walki wojskowy oddział (oczywiście wszystko w czasie Czystki). Rozwala komandosów i ratuje kobiety pakując się do samochodu z pasażerami na gapę - małżeństwem, które z powodu zepsutego własnego auta szukało schronienia w czasie nocy morderstw.

Fabuła drugiej Nocy Oczyszczenia jest dużo bardziej złożona niż w pierwszej części i porusza dużo ciekawych wątków. Zobaczymy noc mordowania z perspektywy slumsów, wyższych klas, rządu, a także pojedynczych osób takich jak nasz domorosły Punisher. Akcji jest dużo więcej i film jest zdecydowanie ostrzejszy. Frank Grillo ciekawie wpasował się w całą historię i faktycznie zasługuje na pierwszoplanową, wysokobudżetową produkcję, gdzie sam będzie kosił miliony przeciwników - może właśnie odrestaurowany Frank Castle? Kto wie! Noc Oczyszczenia: Anarchia to luźne, ale dopracowane męskie kino. Wakacyjny film akcji, który ucieszy wspomnianych wcześniej fanów Punishera i chłopaków odprężających się wieczorem przy piwku. Ocena 5/10.


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz