Nie tylko dziewczyna „Zośki” – Sandra Staniszewska jako Hala Glińska

Hala Glińska i Tadeusz Zawadzki "Zośka" tworzyli idealną parę. Ich młodzieńcza miłość dojrzewała w cieniu wojny. Mimo to, kiedy byli razem, starali cieszyć się sobą i kochać bez pamięci. Widok spacerującej po parku pary mógł sprawiać wrażenie, że okupacja to jedynie zły sen...

fot. ?Kamienie na szaniec? - Sandra Staniszewska - Monolith Films

W rolę Hali Glińskiej, dziewczyny Zośki, wcieliła się w Kamieniach na szaniec, Roberta Glińskiego, Sandra Staniszewska. Hala jest dla niej wzorem do naśladowania. ? Problemem tych czasów jest to, że nie mamy swoich idoli. Nie mamy osobowości, z których możemy czerpać w życiu codziennym ? mówi aktorka. Hala wierzyła, że wojna się kiedyś skończy, dlatego ogromną wagę przywiązywała do zdobywania wiedzy i wykształcenia. Dziś nazwano by ją pewnie kujonką, ale Hala wiedziała, że po wojnie trzeba będzie obudować Polskę i wychować kolejne pokolenia. Była silna, mądra i oddana. Z jednej strony wspierała Zośkę, a z drugiej bała się o niego. Wielokrotnie udowadniała swoją odwagę ? brała udział w akcjach małego sabotażu, a w sierpniu 1944 roku była jedną z uczestniczek Powstania Warszawskiego. Miłość Hali i Zośki narodziła się w tragicznym czasie okupacji, ale nawet te mroczne dni nie zniszczyły ich uczucia. ? Poszliśmy z Tadeuszem do Ogrodu Botanicznego... Kwitły bzy, jaśminy... To był chyba nasz najpiękniejszy dzień... Cisza. Zapach. Przerażenie codziennego dnia - daleko... Tadeusz w jasnej koszuli usiadł na ławce. Uśmiechnął się. Chyba pierwszy raz od śmierci Rudego i Alka. Tak go sfotografowałam... Potem on mnie... ?  pisała we wspomnieniach harcerka. Hala Glińska mieszka obecnie w Warszawie.

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz