„Prawdziwy z niego zabijaka. Na planie wszystkich równo opier***ał” – Marek Dyjak o pracy z legendarnym reżyserem!

0

admin

19.02.2015

W filmie ?Sąsiady?, wyreżyserowanym przez powracającego po latach wizjonerskiego twórcę Grzegorza Królikiewicza, w jednej z głównych ról zobaczymy kompozytora i wokalistę Marka Dyjaka. Grana przez niego postać, jak przyznaje artysta w rozmowie, jest kluczowa dla całego filmu, a on sam stał się ulubionym aktorem charyzmatycznego reżysera. Obok Marka Dyjaka w ?Sąsiadach? wystąpili, między innymi: Anna Mucha, Mariusz Pudzianowski, Piotr Głowacki, Katarzyna Herman, Jacek Poniedziałek. Film trafi do kin 20 marca.

Po ponad 20 latach na wielkie ekrany powraca największy awangardzista polskiego kina. Mowa o Grzegorzu Królikiewiczu ? wizjonerskim reżyserze, stawianym przez krytykę światową na równi z Bressonem i Bergmanem, którego film ?Na wylot? zdobył Złote Lwy na festiwalu filmowym w Gdyni w 1993 roku. Najnowsza produkcja mistrza zatytułowana ?Sąsiady? to ciąg niezwykłych opowieści dziejących się w zwyczajnej na pozór kamienicy. Jednym z mieszkańców tajemniczego budynku jest postać grana przez Marka Dyjaka ? słynnego wokalisty i kompozytora. Artysta urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by jego życie było pełne i szczęśliwe ? robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał jednak więcej. Sam siebie nazywa barowym grajkiem. ?Najbardziej prawdziwy głos na polskim rynku muzycznym? ? tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Głos na granicy desperacji, krzyku i rozpaczy, który nic sobie nie robi z takiej czy owakiej konwencji.

Książka ?Marek Dyjak. Polizany przez Boga? jest zapisem rozmowy artysty z Arkadiuszem Bartosiakiem i Łukaszem Klinke. Na pytanie o to jaką rolę zagrał w ?Sąsiadach?, Marek Dyjak odpowiedział krótko: ?Kluczową. Oczywiście jest kilka postaci pierwszoplanowych, ale mój bohater spaja wszystkie wątki. Dlatego przewijam się w wielu scenach.?

Wspominając pracę na planie, artysta jest pełen podziwu dla wielkości reżysera.

?Zawsze będę mówił do niego ?Panie Profesorze?, niezależnie od okoliczności. To świętość.? ? opowiada muzyk ? ?Ci, którzy mieli do czynienia z profesorem Królikiewiczem, wiedzą, o czym mówię. Niektóre prawdy musieli przyjąć siłą rzeczy. Ustawiali się tak, jak profesor ustawiał. Złapać z tym człowiekiem taki kontakt, że obie strony się szanują i czują się ze sobą fajnie, to nie lada wyzwanie. Ten facet nigdy nikogo nie komplementuje. Taką przynajmniej mam opinię. Prawdziwy z niego zabijaka. Na planie wszystkich równo opier***ał. Tylko mnie ? Jesienina ? ciągle chwalił. Było mi zwyczajnie głupio, gdy słyszałem ?A ty, Mareczku, jak zawsze świetnie?. Niektórzy twierdzili, że byłem pupilkiem reżysera. Cały czas byłem przy profesorze, który dbał o to, żebym się do nikogo nie zbliżał. Widocznie miał w  tym jakiś cel. Żaden aktor, a tym bardziej aktorka, nie mogli ze mną o niczym pogadać. Pełna izolacja gwiazdy?

?Sąsiady? w kinach od 20 marca

?Warto było przyjechać do Gdyni, żeby zobaczyć ?Sąsiady? Królikiewicza. Stary mistrz nakręcił piękny film? - Dwutygodnik.com

?Bezkompromisowe dzieło jednej z legend polskiego kina? - Stopklatka.pl

?Kino z surrealistycznym pazurem (?) Wżerające się w mózg? - Gazeta Wyborcza

?Odważne formalnie? - onet.pl

?Najodważniejszy, zaskakujący? - rp.pl

Film producentów ?Rewersu?, ?Sali samobójców? i ?Jesteś Bogiem?.

Wielki powrót wizjonerskiego i awangardowego reżysera Grzegorza Królikiewicza, stawianego przez światową krytykę na równi z Bressonem i Bergmanem. Twórca ?Na wylot? (1992) i ?Przypadku Pekosińskiego?, za który zdobył Złote Lwy na festiwalu filmowym w Gdyni w 1993 roku, inspirował całe pokolenia filmowców i jest autorem najbardziej oryginalnego stylu w polskim kinie. Klimatyczne tło muzyczne ?Sąsiadów? tworzą ballady Marka Dyjaka. Za zdjęcia odpowiedzialny jest Krzysztof Ptak (?Papusza?, ?Jasminum?, ?Edi?, ?Dom zły?). Scenariusz powstał na podstawie książki pisarza i poety Adriana Markowskiego.

Z pozoru zwyczajna łódzka kamienica kryje w sobie wiele tajemnic. Zaglądamy do kolejnych mieszkań, w których toczą się niesamowite historie. W jednym z nich muskularny ksiądz (Mariusz Pudzianowski) odwiedza po kolędzie kobietę uprawiającą ?najstarszy zawód świata? (Anna Mucha). W drugim lokalu mąż (Jacek Poniedziałek) udaje, że bije swoją żonę (Katarzyna Herman), aby zaimponować sąsiadom. Z kolejki po świąteczne karpie ludzie wychodzą ze znoszącymi pisanki królikami wielkanocnymi, a kobieta o dwóch sercach oddaje jedno z nich swojemu partnerowi. Na ostatnim piętrze ktoś zamierza wyskoczyć przez okno... a może już to zrobił i zdążył wrócić?

?Sąsiady? ? nowy film fabularny Grzegorza Królikiewicza to powrót reżysera do kin po niemal 20 latach. Autor legendarnych tytułów: ?Na wylot? i ?Przypadek Pekosińskiego? opowiada o życiu łódzkiej kamienicy ? ?famuły?. Famuły to budynki mieszkalne budowane dla robotników fabryk od końca XIX wieku, małe, ze wspólnymi toaletami na korytarzu. Dziś w większości zamieszkane przez najbiedniejszych, z wyglądu podobne są do śląskich familoków. ?Sąsiady? to portret ludzi wykluczonych z kultury, z głównych nurtów życia społecznego. Reżyser podkreśla, że zależy mu na pokazaniu cierpienia, nadziei i poświęcenia osób żyjących na marginesie rzeczywistości.

Najnowsze dzieło Grzegorza Królikiewicza jest adaptacją opowiadań Adriana Markowskiego, mówiących o podwarszawskiej dzielnicy Włochy, ale uniwersalnych w opisie zdegenerowanej Polski poprzemysłowej. Bohaterami są tu anonimowe jednostki z warstwy porzuconej przez władze, pozbawionej jakiejkolwiek podstawowej opieki socjalnej. Królikiewicz umieścił akcję filmu w Łodzi przy ulicy Ogrodowej, gdzie tuż naprzeciwko tłocznego centrum handlowego, nowoczesnego muzeum i eleganckiego hotelu, wegetują w zapomnieniu najbiedniejsi. W swoim nowym filmie twórca chce wyrazić swój podziw dla życia w jego brutalnej formie, która wyzwala zarazem niezwykle szlachetne, heroiczne postawy.

??Sąsiady? to opowieść o ludziach, którzy żyją obok nas, ale na co dzień ich nie dostrzegamy. Pełno w nim humoru, nieraz absurdalnego, pełno w nim przede wszystkim ciepła. Bo ci ludzie, choć często źli i występni, nie są pozbawieni ludzkich uczuć. Wręcz przeciwnie ? wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się, że owi prości ludzie mają tych uczuć znacznie więcej niż ci, którzy nimi gardzą. I że właśnie ci prości ludzie skłonni są poświęcić nawet siebie i swoje życie w imię miłości. A czy my, tzw. normalni ludzie, jesteśmy do tego zdolni?? ? Grzegorz Królikiewicz, reżyser

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz