W mroku tajemnic i ambicji – recenzja filmu „Cień latarni morskiej”

Nie od dawna wiadomo, że chora ambicja i niespełnione marzenia są pierwszym krokiem do frustracji. A przelewanie swoich pragnień na dzieci nie prowadzi do niczego dobrego. Tak też jest z latarnikiem Hasselbondem, który zamknięty na małej fińskiej wysepce, projektuje przyszłość syna. I choć sam marzył o daleki podróżach, a pierworodnego chciał uczynić kapitanem, to z niegasnącym uporem i werwą wrzuca młodszego syna Gustafa w ramy przegranego życia.

Ulrika Bengts tworzy kino kameralne, pełne podskórnych lęków i społecznych oczekiwań. Rodzina Hasselbondów odcięta od świata, kreuje swój mikroświat, w którym wszechwiedzący ojciec rozdaje wszystkie karty. Tyran ciężką ręką wychowuje dzieci, nie daje swobody wyboru swojej żonie, a wszelkie nieposłuszeństwo karze przemocą. Zatopiony w rozpaczy, doskonale ukrywa prawdziwe uczucia, stając się figurą oprawcy, który rani, ale wciąż jest kochany. Trudno pałać do niego sympatią czy współczuciem, szczególnie kiedy na wyspę przybywa pomocnik latarnika Karl, młody wychowanek z sierocińca, który wczepiony w dysharmonijny system rodzinny, przejmuje wszelkie ambicje i pragnienia swojego pracodawcy.

?Cień latarni morskiej? staje się opowieścią na wielu płaszczyznach. Reżyserka w chłodny sposób przedstawia relacje między Gustafem a Karlem. Chłopcy odnajdują wspólny język i przy wzajemnym wsparciu zyskują szansę na rozwój umiejętności (Karl uczy Gustafa matematyk, a ten daje mu lekcje pływania). Jednak z biegiem czasu zaczynają rywalizować o względy ojca. Bengts powściągliwie, ale z niesamowitą wnikliwością oddaje złożoność rodzinnych relacji. Nie popada w nadmierną egzaltację, lecz skupia się na skandynawskim ukrywaniu emocji.

Fińska opowieść jest kameralna, dlatego uderza jej wyważenie i scenariuszowa precyzji. Chłodne zdjęcia Roberta Nordstroma uwypuklają klimat tajemnicy z przeszłości, która odcisnęła swoje piętno na relacjach rodziny. Niewypowiedziane słowa znaczą więcej, a spojrzenia pełna bólu i smutku osadzają historię w ponurych ramach. ?Cień latarni morskiej? to wizualna uczta zgotowana z podskórnego dramatu i rodzinnych tajemnic.

 
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz