Mocny zwiastun filmu „Wszystko dla mojej matki”. Debiut Małgorzaty Imielskiej wejdzie do kin 3 stycznia

"Wszystko dla mojej matki" – reżyserski debiut Małgorzaty Imielskiej nagrodzony na tegorocznym festiwalu w Gdyni wejdzie do kin 3 stycznia 2020 r.

Olka (Zofia Domalik) ma siedemnaście lat. Za ciągłe ucieczki z domu dziecka, sąd umieścił ją w zakładzie poprawczym. Pewnego dnia spotyka tam Andrzeja (Adam Cywka) i Irenę (Jowita Budnik). Gdy dowiaduje się, że mieszkają blisko jej dawnego domu rodzinnego, wymusza, by zabrali ją na wakacje. Dla niej to szansa, by wreszcie dowiedzieć się więcej o swojej matce. Nie wie jeszcze, jak ogromną cenę za to zapłaci...

Za rolę Oli, Zofia Domalik otrzymała nagrodę za Profesjonalny Debiut Aktorski na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Obraz zwyciężył też w Plebiscycie Publiczności  35. Warszawskiego Festiwalu Filmowego w kategorii film fabularny.

Film o dziewczynie, która znalazła siłę, by wykrzyczeć swoją historię. Wszystko po to, by odzyskać życie, w którym szuka miejsca na miłość. Za rolę Oli, Zofia Domalik, otrzymała nagrodę za Profesjonalny Debiut Aktorski na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Obraz zwyciężył też w Plebiscycie Publiczności 35. Warszawskiego Festiwalu Filmowego w kategorii film fabularny.

Olka ma siedemnaście lat. Za ciągłe ucieczki z domu dziecka, sąd umieścił ją w zakładzie poprawczym. Pewnego dnia spotyka tam Andrzeja i Irenę. Gdy dowiaduje się, że mieszkają blisko jej dawnego domu rodzinnego, wymusza, by zabrali ją na wakacje. Dla niej to szansa, by wreszcie dowiedzieć się więcej o swojej matce. Nie wie, że zapłaci za to ogromną cenę.

Kim jest Ola?

Nastoletnia Ola po wielokrotnych ucieczkach z domu dziecka trafia do poprawczaka. Jest uparta, zamknięta w sobie, przez wszystkich uznawana za trudne dziecko. Nikt nie widzi w niej nic wyjątkowego. Sama robi wszystko, aby być niezauważaną. Jej wielkie, niebieskie oczy giną pod wciąż opadającymi włosami. Obgryzione paznokcie, sznyty na rękach nie podkreślają jej dziewczęcości. Ola nie ma fajnych ciuchów, drogiego telefonu, czy ustawionego chłopaka. W przeciwieństwie do koleżanek nie godzi się, by w zamian za papierosy, czy drobne pieniądze świadczyć dozorcy usługi seksualne.

Dziewczyna nie potrafi zaakceptować otaczającego świata i obowiązujących norm. Kiedy stanie się ofiarą przemocy, zaczyna się bronić. Jedynie sportowy trening daje jej poczucie ulgi i nadzieję, że kolejne zwycięstwo sprawi, iż wreszcie odnajdzie ją matka.

Prawdziwa historia w tle

Historia, którą opowiadamy, jest oparta na faktach i wydarzyła się blisko piętnaście lat temu.
Była też tematem mojego filmu dokumentalnego pt. „Bachor”. Chcę się zmierzyć z bohaterką jeszcze raz. Po pierwsze dlatego, że czas nic nie zmienił i podobne historie wciąż się dzieją. Tylko z jedną różnicą – dziś są bardziej brutalne. W zakładach poprawczych gwałt fizyczny, czy emocjonalny jest zjawiskiem powszechnym. Dziewczyny zamknięte w takich ośrodkach żyją w absurdalnej, groteskowej rzeczywistości, która jest przesiąknięta okrucieństwem. Zrealizowany przeze mnie film dokumentalny nie pozwolił na pełne opisanie losów mojej bohaterki, która była wtedy dzieckiem. Ujawnienie jej losów mogło narazić ją na ostracyzm społeczności, w której żyła. W filmie fabularnym nie narażam jej na obnażenie intymności
– mówi Małgorzata Imielska.

Lokacje istotnym elementem obrazu

Sceny zrealizowane w ośrodku wychowawczym opisują to miejsce jako opresyjne i pełne emocjonalnej oraz fizycznej przemocy. W tym świecie Ola pozostaje niedostrzegana. Sama też chce, by nikt jej nie przeszkadzał. Trenuje sport, bo zwycięstwo oznacza, że może matka o niej usłyszy. A jeśli tak się stanie, będzie miała szansę na powrót do życia wśród tych, których kocha. Ola, szukając matki, otwiera się na ludzi, których spotyka. Prosi ich o pomoc i opowiada o sobie. Wydarzenia, w których bierze udział, sprawiają że dziewczyna walczy o przetrwanie za wszelką cenę.

Dzieciństwo z VHS

Bardzo ważnym elementem opowieści są sceny pokazujące dzieciństwo Oli. Przedstawimy je w formie starego amatorskiego nagrania video. To jedyna pamiątka z domu rodzinnego, która ukazuje to, czego Ola szuka. Próba odnalezienia matki to poszukiwanie miłości oraz wyraz tego, że czuje się za nią odpowiedzialna.

Obraz w filmie

Zdjęcia zrealizowane na potrzeby filmu utrzymane są w stylistyce dokumentalnej. Taki sposób narracji podkreśla autentyczność przedstawianej historii. Ruch kamery oddaje subiektywny punkt widzenia bohaterki.

Film zrealizowany jest w planach bliskich i dalekich. Pierwsze opisują intymne, wewnętrzne uczucia bohaterki, drugie – obrazują jej przeżycia, dotyczące otaczającej rzeczywistości.

Tonacja kolorystyczna obrazu jest monochromatyczna, a świat ośrodka wychowawczego został przedstawiony w barwach przygaszonych. Piękna, bujna przyroda Warmii jest opisana za pomocą bardziej żywej, nasyconej kolorystyki i tym samym kontrastuje z dramatem głównej bohaterki.

Walka o samego siebie

Najważniejsze dla mnie w tym filmie było pokazanie, że można ocalić siebie w złym świecie. Taki jest świat dziewczyn zamkniętych w zakładzie poprawczym. Nie ma w nim szansy, by kogoś poprosić o pomoc. W całości jest się zależnym od innych. Ta władza nad cudzym życiem prowadzi do wykorzystywania ofiar, jeśli nie fizycznego, to emocjonalnego. Jedynym ratunkiem wobec powszechności zła staje się wierność sobie. Tylko wtedy zło nie zmienia nas samych – czytamy w eksplikacji reżyserskiej.

Doświadczeni producenci wsparciem w debiucie

Nieocenionym wsparciem w pełnometrażowym debiucie fabularnym reżyserki, Małgorzaty Imielskiej, byli doświadczeni producenci, których produkcje niejednokrotnie gościły na ekranach polskich kin.

Jerzy Kapuściński – manager, producent filmowy; członek Polskiej i Europejskiej Akademii Filmowej; były dyrektor Programu 2 Telewizji Polskiej S.A. i TVP Kultura, były dyrektor Studia Filmowego „KADR” (odpowiedzialny za sukces „Rewersu” Borysa Lankosza, „Sali samobójców” Jana Komasy oraz „Jesteś Bogiem” Leszka Davida), aktualnie dyrektor programowy Studia Munka (współtwórca sukcesu m.in. filmu „Cicha Noc” Piotra Domalewskiego), współwłaściciel Studia Filmowego Naima Film.

Wojciech Kabarowski – manager, producent filmowy; członek Polskiej i Europejskiej Akademii Filmowej; były dyrektor generalny TVP S.A. oraz twórca systemu producenckiego
i pierwszy dyrektor Agencji Produkcji Audycji Telewizyjnych; były zastępca dyrektora Studia Filmowego „KADR”, gdzie wspólnie z Jerzym Kapuścińskim wyprodukowali „Salę samobójców” (reż. Jan Komasa), „Baby są jakieś inne” (reż. Marek Koterski) i „Jesteś Bogiem” (reż. Leszek Dawid); aktualnie współwłaściciel Studia Filmowego Naima Film.

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz