Mocny film Agnieszki Holland ze świetnymi recenzjami z Berlina! „Szarlatan” to „fascynujące dzieło” (The Hollywood Reporter)

27 lutego na 70. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie odbyła się światowa premiera nowego filmu Agnieszki Holland „Szarlatan”.

Ivan Trojan w filmie „Szarlatan” 

Janusz Wróblewski donosi z Berlina dla Tygodnika Polityka: Szkoda, że „Szarlatan” nie został pokazany w głównym konkursie. Byłby jednym z mocniejszych punktów programu. Berlińska premiera czeskiego „Szarlatana” zakończyła się sporym sukcesem polskiej reżyserki, którą na konferencji prasowej chwalono za wyjątkową kreatywność i pracowitość. W niespełna cztery lata nakręciła trzy wysoko ocenione fabuły i kilka świetnych seriali, znajdując też czas na działalność społeczną. Rozluźniona, uśmiechnięta, żartowała, że najwięcej filmów kręci we śnie, bo wtedy jej się najlepiej myśli. Krytyk dodaje, że „Szarlatan” to bardzo intymny dramat psychologiczny opowiedziany w epickiej skali.

To nie jest film polityczny, mówiła Agnieszka Holland na konferencji prasowej. Ale owszem, chciałam przypomnieć, że świat zawsze jest bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Władze dzisiaj starają się pokazać historię w czerni i bieli. A to uproszczenie jest kłamstwem. Kino nie może sobie na nie pozwalać.

Polskie media podkreślają, że „Szarlatan” to przede wszystkim fascynujący, ponadczasowy i niejednoznaczny portret człowieka z krwi i kości. Legendarny czeski uzdrowiciel Jan Mikolášek to postać silna, a jednocześnie mroczna. W filmie powraca pytanie o istotę zła, a Holland pokazuje człowieka w szponach systemu. Systemu którego, w przeciwieństwie do ludzi, nie da się wyleczyć.

Juraj Loj, Ivan Trojan, Agnieszka Holland i Josef Trojan
na czerwonym dywanie podczas premiery filmu „Szarlatan”  w Berlinie

Nie tylko polska krytyka doceniła nowy film wybitnej polskiej reżyserki. The Hollywood Reporter uznał jej dzieło za fascynujące, świetnie opowiedziane, umiejętnie łączące skomplikowaną sytuację polityczną Europy Wschodniej XX w. z życiem osobistym i misją głównego bohatera. Prestiżowe amerykańskie czasopismo zachwyca się również olśniewającą kreacją Ivana Trojana jako Mikoláška, oraz wykorzystaniem muzyki Dvořáka i innych czeskich kompozytorów. IndieWire również podkreśla fascynujący wymiar „Szarlatana” i zaznacza, że świetnie napisany przez Marka Epsteina scenariusz pokazuje prawdziwego Mikoláška - altruistę, krętacza, jednocześnie wielkiego cudotwórcę.

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz