Młodzi gniewni starego systemu – recenzja filmu „Pionierzy – marzyciele”

Służyć ojczyźnie to zaszczyt. Marzyć - żaden wstyd. Tylko jak twardo stąpać po ziemi, myśleć o kraju, a jednocześnie śnić i bujać w obłokach? Czy w Związku Radzieckim można zostać superbohaterem? Z takim zadaniem zmierzą się "Pionierzy - marzyciele". Kim są tytułowi pionierzy? Poznajemy ich w retrospekcjach. To dzieci należąc do dawnej, rosyjskiej organizacji przypominającej harcerstwo czy skautów, z taką jednak różnicą, że uczestnictwo w zgromadzeniu imienia Władimira Iljicza Lenina było obowiązkowe. Do niego musiały należeć wszystkie dzieci z ZSRR. Wspólnie miały uczyć się szerzenia komunizmu. Maluchom wpajano wielkie idee o bohaterstwie, a każdy kilkulatek, ubrany w elegancki mundurek z charakterystyczną czerwoną chustą, miał za zadanie pomagać starszym i wiernie służyć ojczyźnie. Pionierami byli główni bohaterowie ? Katia, Olga, Andriej ? trójka przyjaciół jeszcze z czasów szkolnej ławy. Każdy z nich miał wielkie marzenia i aspiracje ? o byciu niezależnym, jedynym w swoim rodzaju, czy o wynalezieniu cudownego leku. Dla nich nie liczyły się przyziemne rzeczy, takie jak dla zwykłych dzieci. Nie pragnęli nowych zabawek, psa czy kota, bycia księżniczką lub strażakiem. Oni marzyli o byciu prawdziwymi bohaterami! Wychowanie w takim duchu, społeczne presje i niespełnione ambicje kumulują się przez lata w młodych, buntowniczych głowach. Nawet gdy są już dorośli, a instytucja pionierów stała się wymarłym wspomnieniem ? w każdym z nich pozostało coś z dziecięcych planów. Marzą o wielkich czynach, a nie nie umieją nawet małym krokami zbudować własnego szczęścia. Wypełniają poważne obowiązki, odnoszą sukcesy zawodowe, a prywatnie a nie potrafią zadbać o siebie, ani o najbliższych. Chore pragnienie bycia najlepszym zatruwa ich od wewnątrz, nie dając szansy na normalne życie oraz funkcjonowanie. Andriej, Olga i Katia wyrośli na mądrych, wykształconych ludzi, pnących się coraz wyżej po szczeblach kariery, biegnących w wyścigu szczurów. Niczego im nie brakuje. Wciąż jednak jest im mało, czują niedosyt i nie mogą być spełnieni. Olga woli błyszczeć na szklanym ekranie lub teatralnej scenie, ale gdy gasną reflektory, gaśnie też cały jej świat. Nie odnajduje się w szarej codzienności, gubi się w tym, miewa ataki panki. Nie może pomóc nawet lekarz, który szukając podłoża jej lęków dowiaduje się, że pierwsze fantazje erotyczne młodej kobiety dotyczyły... bycia bohaterką ? wojenną, polityczną, systemową. Heroizm był drogą do szczytu szczęścia. Krótkotrwałego i jakże ulotnego... Katia pracuje w korporacji. Stres po pracy rozładowuje przy papierosach i drinkach lub wplątuje się w toksyczne związki bez przyszłości. Z drugiej strony widzimy jej przeszłość - dziecięce sny, o pionierce-marzycielce, która chciała stać się kimś wielkim. W sennych podróżach odwiedzała często jedno miejsce ? niczym świątynię, plac na którym wymalowane były uśmiechnięte twarze działaczy na rzecz kraju. Gdy tylko wiatr zwiał dziewczynce z szyi czerwoną, komunistyczną chustkę, symbol organizacji, portrety wielkich ludzi nagle zaczynają wykrzywiać swoje twarze w złowrogim grymasie, a sen zamienia się w koszmar... Andriej jest perfekcjonistą i wziętym dziennikarzem politycznym. Jego praca jest nałogiem, który pochłania go do reszty. Komputer staje się jedynym oknem na świat. Chłopak zatraca się w drodze karierowicza, gubiąc po drodze zakochaną i wciąż czekającą na niego dziewczynę. Mężczyzna dawniej marzył o byciu wielkim wynalazcą, życie jednak potoczyło się inaczej. Wciąż dąży do tego, by wzbić się na sam szczyt. Przed Andriejem, jako pierwszym z trójki przyjaciół, pojawi się szansa na odmienienie swojego życia. Los, a w zasadzie przypadek, postawi na jego drodze pewną osobę, która może pomóc mu... stać się bohaterem. Czy to się uda? Czy któryś z dawnych pionierów spełni w końcu swoje marzenia? Jak potoczą się dalej ich zagmatwanie i splecione ze sobą losy? Film potrafi zaciekawić i zaskoczyć. To historia o pokoleniu współczesnych rosyjskich trzydziestolatków, którzy byli świadkami wielkich zmian ustrojowych w ich kraju, a sami pogubili się w podążaniu za ideami i ideałami. Pełnometrażowy debiut Natalii Kudriaszowej jest dramatem, prześmiewczą krytyką systemu, opowieścią nawiązującą do historii i polityki, splecioną z onirycznymi marzeniami. Dziecięce sny zestawione są z gęstą atmosferę, ciężkiego dorosłego życia i wciąż narastającym napięciem. Poza interesującą koncepcją, atutem są to młodzi, bardzo naturalni i utalentowani aktorzy. ?Pionierzy? mogą stać się ważnym filmem dla naszych wschodnich sąsiadów. Manifestem młodego pokolenia, które ma szansę zawojować świat.
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz