Mia Wasikowska: Alicja już tu nie mieszka – Wideo wywiad

Mia Wasikowska: Alicja już tu nie mieszka

W najnowszej produkcji Disneya ?Alicja po drugiej stronie lustra? nie zabraknie polskich wątków, a to za sprawą odtwórczyni tytułowej roli. Mia Wasikowska, czyli filmowa Alicja, jest córką polskiej imigrantki. Choć wychowała się w Australii i do dziś mieszka w jej stolicy Canberze, sama przedstawia się jako Polka.

Alicja po drugiej stronie lustra

W ?Alicji po drugiej stronie lustra? aktorka z polskimi korzeniami ponownie wciela się w Alicję Kingsleigh. Tytułowa rola w ekranizacji słynnej ?Alicji w Krainie Czarów? sprzed 6 lat otworzyła przed Mią Wasikowską bramy Hollywood. Teraz Alicja powraca do pełnej niespodzianek Krainy Podziemia, aby podróżować w czasie i nieść ratunek Szalonemu Kapelusznikowi (w tej roli ponownie zobaczymy Johnny?ego Deppa).

? Alicja to wspaniała postać ? opowiada Mia Wasikowska. ? Ma wyrazisty charakter, a po powrocie z podróży, podczas której była kapitanem własnego statku, zyskała jeszcze więcej pewności siebie. Jest zainspirowana i pełna energii. Gdy odkrywa, że Kapelusznik potrzebuje pomocy, nie waha się podjąć ryzykownej próby ocalenia go. Sami sprawdźcie, czy jej się uda!

[youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]https://www.youtube.com/watch?v=8KG0UpHxvgQ[/youtube]

Alice Kingsleigh ostatnie kilka lat spędziła, przemierzając morza i oceany świata, jak niegdyś robił to jej ojciec. Po powrocie do Londynu Alicja natrafia na magiczne lustro, dzięki któremu ponownie przenosi się do fantastycznej Krainy Czarów. Tam czekają na nią starzy znajomi: Biały Królik, Pan Gąsienica, Kot z Cheshire i Szalony Kapelusznik. Okazuje się jednak, że ten ostatni wpadł w poważne tarapaty i nie jest już sobą. By ratować przyjaciela, Alicja wyrusza w przeszłość, podejmując nierówną walkę z Czasem, w której stawką jest ocalenie Kapelusznika.

?Alicja po drugiej stronie lustra? w kinach od 26 maja!

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz