Kulturowa mieszanka wybuchowa – recenzja filmu „Za jakie grzechy, dobry Boże?”

Francuzi po fenomenalnych ?Nietykalnych? poruszających problem niepełnosprawności, sięgają po kolejną komedię, tym razem odwołują się do imigrantów, których obecności w Paryżu nie da się pominąć.  Serwują doskonałe poczucie humoru, ocierają się o niebezpieczne tematy rasizmu, nie zapominając, że najważniejszy jest zdrowy dystans do samego siebie.

?Za jakie grzechy, dobry Boże?? przedstawia francuską rodzinę: silnie związaną z katolicyzmem Marie (Chantal Lauby), tradycjonalistę Claude (Christian Clavier) oraz ich cztery córki otwarte na inne kultury czy religie. Od dawna wiadomo, że serce nie sługa, a miłość nie wybiera, dlatego nie dziwimy się decyzjom podejmowanym przez latorośle rodziny Verneuil, kiedy wychodzą za mąż za Żyda, Araba i Chińczyka. Takie połączenie tworzy prawdziwą mieszankę wybuchową, w której spierają się różne charaktery, wartości czy tradycje, co daje możliwość wyśmiania stereotypów czy społecznie utrwalonych schematów, aby ostatecznie doprowadzić do porozumienia ponad podziałami. Jak wiadomo nic nie łączy tak bardzo, jak wspólny wróg, stąd też Philippe de Chauveron wprowadza do swej opowieści czarnoskórego narzeczonego najmłodszej z córek, który staje się o jednym za dużo w tej egzotycznej mieszance.

Komedia francuskiego reżysera jest idealną rozrywką, która poddaje pod refleksje tematy tolerancji, miłości oraz spójności rodziny. Humorystycznie przeprowadza familijne zawirowania, nie gubi przy tym lekkości i uśmiechu, choć obrywa się każdemu: na imigrantach począwszy a skończywszy na samych Francuzach. W pamięci pozostanie kilka nośnych kwestii, choć całości brakuje werwy, za którą miliony pokochały ?Nietykalnych?.

Mimo cukierkowej wymowy film stara się uciekać od stereotypowych obrazów, dzięki czemu otrzymujemy nieprzedsiębiorczego Żyda, arabskiego prawnika czy Chińczyka doskonale znającego rynki finansowe. Philippe de Chauveron daje przestrzeń do zaistnienia każdemu ze swoich bohaterów, co stanowi ogromny atut ?Za jakie grzechy??. Choć można by się spodziewać czegoś więcej, to i tak otrzymujemy ładnie opakowaną lekcję o tolerancji, poszanowaniu bliźniego i sile rodziny zatopioną w meandrach mądrego poczucia humoru. 


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz