Kino nieznośnie oddane sprawie – recenzja DVD ?Układ zamknięty?

Nie pamiętam ostatnio w polskim kinie filmu, który wywołałby aż taki rezonans społeczny. Ponad 500 tysięcy widzów i ogromna dyskusja w mediach. Na temat ?Układu zamkniętego? wypowiadali się we własnej osobie nawet prezydent i prokurator generalny. Dla kinomanów poruszający, dla polityków niewygodny. Ryszard Bugajski - reżyser wstrzymanego przez cenzurę w 1982 roku słynnego ?Przesłuchania? w najnowszym obrazie zręcznie uprawia filmową publicystykę.

Agresywny w przekazie i niepozostawiający cienia wątpliwości, kto jest dobry, a kto zły. Film z tezą - poprzez zastosowane środki - nie do obalenia. W samonarzucającej się wymowie, co mamy myśleć i co mamy czuć po projekcji, staje się niestety filmem atakującym wprost, stawiającym sprawę na ostrzu noża. Wszystko to mocno wzrusza, chwyta za gardło i wyzwala ogromne pokłady empatii, bo ?Układ zamknięty? to również przyzwoita rzemieślnicza robota. Z filmu Bugajskiego wyłania się odbierająca nadzieję ponura i przygnębiająca ?prawda?. Właśnie o prawdę walczą w tym obrazie twórcy i prywatni sponsorzy, niewymienieni z imienia i nazwiska w obawie o swoje interesy polscy przedsiębiorcy. Ten film jest ich głosem w sprawie nadużyć organów państwa. Stanowisko to wspierane jest marketingowo bijącym z plakatu hasłem: ?Jutro mogą przyjść po ciebie? i uwiarygodnieniem historii dzięki scenariuszowi opartemu na faktach.

Aferowa historia dosłownie zaczerpnięta została z jednej z gazet. Przypadek trzech biznesmenów, którzy po siedmiu latach zostali uniewinnieni, a za zrujnowanie biznesu otrzymali odszkodowanie w wysokości 10 tysięcy złotych stał się kanwą filmu. Wszystko rozpoczyna się u Bugajskiego chwilą triumfu - wielki bankiet jest przypieczętowaniem mozolnej drogi do sukcesu, na której końcu czekają policyjne kajdanki. Bo w tym państwie fortuna nie kołem się toczy, ale jak się okazuje - kłuje w oczy bardziej władzę niż gorzej sytuowanych obywateli. Prokurator i naczelnik urzędu skarbowego spiskują przeciw przedsiębiorcom, którzy ośmielili się zrobić w Polsce dobrze prosperujący biznes. Niszczenie ludzi przez układ podyktowane jest korzyściami materialnymi i osobistą zadrą sprzed lat. Bezsilność oskarżonych potęguje splot nieszczęśliwych wypadków, które są konsekwencją zatrzymania, a które odzierają do reszty mężczyzn z godności i wszystkiego, co było dla nich ważne. Wina w filmowej wersji tej historii jest oczywista. Bugajski ?wali? po oczach niesprawiedliwością, w widzu wywołuje to cały wachlarz emocji z niedowierzaniem na czele.

Niestety postaciom brakuje wyraźnie psychologii - przypisuje się im tylko pewne atrybuty dla przełamania schematycznego wizerunku. I tak bohater uczciwy w biznesie - już jako mąż, dla równowagi, musi mieć coś za uszami. Główny sprawca zamieszania - nomen omen wielbiciel polowań lubi czasem zapolować na grubszą zwierzynę i ?wydoić? ją do reszty. Mimo tego najlepsze w ?Układzie zamkniętym? jest aktorstwo. Zachwyca Janusz Gajos w roli negatywnego bohatera - prokuratora Kostrzewy. Interesującą postacią jest też młody prokurator Słodowski - w tej roli Wojciech Żołądkowicz - tutaj Bugajski ucieka od schematów, myli tropy, powodując, że postępowanie prokuratora jako jedyne jest nieprzewidywalne, a postać rozwija się wraz z biegiem wydarzeń.

Całość jest jednoznaczna i wyrazista w wymowie, przedstawiona z przesadną kontrastowością. Czuje się niestety, że dla twórców najważniejsza była teza, dążą do niej, mnożąc po drodze niedociągnięcia. ?Układowi zamkniętemu? brakuje głębi, która nadawałaby problemowi status tematu do roztrząsania, dywagowania, kwestia nadużyć została wyłożona explicite. A wniosek, że ?Polska to kraj, w którym w dalszym ciągu uczciwość się nie opłaca? staje się w tym przypadku retoryczną techniką pars pro toto i poważną generalizacją. Jak podała niedawno ?Rzeczpospolita? biznesmeni, których historia stała się kanwą filmu, zostali skazani w procesie dotyczącym wyprowadzenia majątku z firmy. Wyrok nie jest prawomocny. Bugajski na temat inspiracji powiedział w jednym z wywiadów, że ?żadna z postaci nie jest dokładnym odwzorowaniem rzeczywistych bohaterów tej historii, jednak prawda o tych zdarzeniach została zachowana?.

Wydanie DVD z książką i fotosami z planu wzbogacone zostało ponadto zwiastunem, wypowiedziami twórców i ekspertów o filmie, relacją z premiery oraz teledyskiem zespołu KULT do piosenki ?Układ zamknięty?.

 


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz