Kim były nasze matki i babki zanim zaczęły głośno mówić „nie”?

Przezabawna historia emancypacji w komedii „Jak być dobrą żoną”

Pod koniec lat 60. większość szkół, które wykształciły armię niań i gospodyń w całej Francji, wydawała ostatnie tchnienie. Ostatnie pokolenia dziewcząt uczyły się, jak być idealnymi żonami, mamami i gospodyniami. Szlifując umiejętności perfekcyjnych kucharek, sprzątaczek, szwaczek  i opiekunek, kobiety zyskiwały też nowe prawa. Francuzki zdobyły prawo do otwierania rachunków bankowych we własnym imieniu, czy wykonywania pracy bez zgody męża. I choć obecnie nie sposób już sobie wyobrazić powrotu do tego, co było, niektóre kobiety przyjmowały przemiany cywilizacyjne z pewną dozą nieufności. Jedną z takich postaci jest Paulette Van Der Beck, główna bohaterka komedii „Jak być dobrą żoną” i nadzorczyni jednej ze szkół dla perfekcyjnych pań domu. Choć przez lata sama funkcjonowała w ramach modelu, w którym kobieta jest raczej służącą, nadchodząca emancypacja zmieniła i jej życie. Dopiero jako pięćdziesięciolatka, po śmierci swojego męża Roberta, zaczęła kwestionować reguły „męskiego” świata – podobnie jak jej coraz bardziej zbuntowane uczennice. Jak wyglądał ten proces i uniezależnianie się współczesnych Francuzek? Jakie trudności spotykały ówczesne feministki i kim były nasze matki i babki, zanim naprawdę zaczęły głośno mówić „nie”? Dowiemy się dzięki komedii „Jak być dobrą żoną!”. Manifest w obronie ewolucji społeczeństwa z Juliette Binoche, Yolande Moreau i Noémie Lvovsky - już w kinach!

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/Jg0-MJ2JNi0" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>

Paulette (Juliette Binoche) wraz z małżonkiem prowadzą prywatną szkołę dla dziewcząt, w której nastolatki uczą się, jak być perfekcyjną żoną i panią domu. Niestety po nagłej śmierci męża Paulette odkrywa, że szkoła jest na skraju bankructwa i ona sama musi wziąć sprawy w swoje ręce. Sytuacji nie ułatwiają feminizm i rewolucja seksualna, które z dnia na dzień zmieniają społeczeństwo i świat dookoła. Aby ratować szkołę, Paulette łączy siły ze swoją pierwszą miłością – André (Edouard Baer), ekscentryczną szwagierką Gilberte (Yolande Moreau) oraz surową zakonnicą Marie-Thérèse (Noémie Lvovsky). Nieoczekiwanie jednak sama zaczyna mieć wątpliwości co do własnych poglądów i przekonań. Czy to możliwe, żeby sama miała stać się… wyzwoloną kobietą?

Już w kinach!

Źródło: materiały prasowe


Dodaj komentarz