Z kart komiksu na ekrany kin – „Strażnicy Galaktyki”

Świat po raz pierwszy usłyszał o Strażnikach Galaktyki stworzonych przez Arnolda Drake?a i Gene?a Colana w 1969 r. Jest to drużyna bohaterów walczących o przetrwanie w XXXI wieku. Każdy z nich jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku. Pomysł na stworzenie filmu na bazie tej koncepcji miał duży potencjał w postaci grupy niesamowitych bohaterów poruszających się po fascynującym wszechświecie. Innymi atutami przemawiającymi za przeniesieniem Strażników z kart komiksu na ekran była możliwość eksploracji równoległej w stosunku do świata Avengers części uniwersum Marvela oraz ta sama skala, tępo akcji, humor i poczucie gry o najwyższą stawkę, które zdecydowały o ogromnym sukcesie Mścicieli.

Marvel Studios od dawna było zainteresowane wyprodukowaniem epopei kosmicznej i rozszerzeniem swojego uniwersum w nowym kierunku. "Strażnicy Galaktyki" są dla nas najbardziej ryzykowanym, ale przez to pod wieloma względami również najbardziej ekscytującym filmem od czasów "Iron Mana". Opowieść o Strażnikach opiera się wprawdzie w całości na świetnych komiksach, jednak są to zeszyty znane wąskiej grupie odbiorców a my mieliśmy możliwość wprowadzenia kilku oryginalnych pomysłów. Mam nadzieję, że ten film będzie wielkim powiewem świeżości?, opowiada producent filmu Kevin Feige. Jednym z najważniejszych zadań, przed którymi stanęli filmowcy było właściwe określenie charakteru filmu tak, by stanowił on wyważoną mieszankę humoru, wzruszeń i sensacji. Cel ten stał się punktem wyjścia do poszukiwania reżysera. Jak wyjaśnia Feige: ?Było dla nas ważne, aby reżyser miał swoją wizję, rozumiał postaci i potrafił je ożywić w nieoczywisty i wyjątkowy sposób. Dodatkowo potrzebowaliśmy kogoś, kto cechowałby się niekonwencjonalnym podejściem do naszego projektu. Kimś takim okazał się James Gunn?. Już po pierwszym spotkaniu z producentem Gunn był całkowicie zafascynowany nowym projektem. ?Widziałem ten film w głowie, jego opracowanie graficzne, sposób prowadzenia kamery?, opowiada reżyser. Co oczywiste, Gunn był również niezmiernie zafrapowany perspektywą wplecenia Strażników do uniwersum Marvela i zaprezentowania ich publiczności na całym świecie. Dlatego stosunkowo mała popularność tych postaci była mu jak najbardziej na rękę: ?Wydaje mi się, że ?Strażnicy Galaktyki? dali mi większą swobodę z tej prostej przyczyny, że nie mają oni aż tak wielu zagorzałych fanów jak na przykład Avengers. Także liczba komiksów z ich udziałem nie jest przytłaczająca, więc mogłem odkryć ich na nowo dla filmu nie martwiąc się o to, że moja wizja rozminie się z oczekiwaniami publiczności.? Na przestrzeni lat Strażnicy mieli wiele najróżniejszych wcieleń, ale kierownictwo Marvela już na samym początku prac nad filmem zdecydowało, że będzie on oparty na serii komiksów z 2008 r. autorstwa Dana Abnetta i Andy?ego Lanninga. Gunnowi bardzo spodobał się ten kierunek. ?Przejęliśmy do filmu postaci wykorzystane w komiksach Abnetta i Lanninga, a wraz z nimi interesującą mieszankę humoru i mroku? ? opowiada reżyser.

Produkcja kosmicznej epopei

Zdjęcia do filmu rozpoczęły się w czerwcu 2013 r. w Wielkiej Brytanii i trwały przez całe długie, gorące lato i jesień. Ekipa i aktorzy podeszli z dużym zaangażowaniem do realizacji wizji Jamesa Gunna. Reżyser często wzmagał ich zapał głośno odtwarzając na planie specjalnie skomponowaną do filmu muzykę. To na jego prośbę kompozytor Tyler Bates nagrał część utworów jeszcze przed rozpoczęciem głównych zdjęć. Muzyka wytwarzała dobrą atmosferę na planie i nadała charakter niektórym scenom. Obok specjalnie skomponowanych utworów Gunn kazał dźwiękowcom głośno odtwarzać piosenki z lat ?70, których Peter Quill w filmie słucha na swoim walkmanie. Oprócz wytworzenia specyficznej energii na planie pomogły one aktorom zachować rytm scen. Przed kierownikiem artystycznym Charlesem Woodem postawiono zadanie zaprojektowania i zbudowania dziwacznych, fantastycznych scenerii, wśród których rozgrywa się akcja filmu. Reżyser naciskał na postawienie fizycznych dekoracji, co było nie lada gratką dla ekipy i aktorów, którzy często pracują przy produkcjach, gdzie największe plany generowane są komputerowo. Gunn miał bardzo sprecyzowaną wizję filmu, która została przyjęta bez zastrzeżeń przez zespół kreatywny. Choć możliwości wydawały się nieograniczone, to dla reżysera najważniejszy był jak najbardziej realistycznym wygląd scenerii. Jak wyjaśnia, ?Jednym z głównych celów, który sobie postawiłem od początku było stworzenie naturalistycznego, jednak niepozbawionego kolorów świata.Tęsknię za żywą paletą barw stosowaną w filmach science fiction z lat ?50 i ?60. Chciałem połączyć styl wizualny różnych starych produkcji i na tej podstawie stworzyć coś własnego?. Jednym ze statków kosmicznych zaprojektowanych przez Wooda i jego zespół był Milano, pojazd Quilla. Na planie zdjęciowym przybrał on formę dwupoziomowej dekoracji z górnym pokładem załogowym i dolnym mieszkalnym. Jej budowa trwała 14 tygodni. Zespół kreatywny pod wodzą Wooda, zgodnie z instrukcjami reżysera, zaprojektował otoczenie Quilla w stylu przypominającym przedmioty znane nam z Ziemi. Jest więc dużo mechanizmów, chromów i skóry wziętych niemalże bezpośrednio ze sportowego samochodu. Ta sama ekipa wykonała też Dark Aster, pojazd kosmiczny Ronana. Przypomina on latające mauzoleum, jest minimalistyczny i brutalny, niemal zupełnie pozbawiony kolorów i zbędnych detali. Przytłaczająca, przypominająca betonowy bunkier konstrukcja ma za zadanie wyrażać jego charakter i funkcję. Kyln ? kosmiczne więzienie, w którym Strażnicy poznają się i tworzą drużynę ? to największa budowla na planie. Stanowiła ona oddzielny plan zdjęciowy, zużyto na nią prawie 160 ton stali i miała trzy piętra. Podczas postprodukcji powiększono ją o kolejne kilkadziesiąt metrów. Oblana wodami morskimi planeta Xandar, skąd wywodzi się Nova Corps to jedna z bardziej pogodnych scenerii w filmie. Prawdziwe dekoracje stanowią jedynie punkt wyjścia dla gigantycznego planu wirtualnego inspirowanego architekturą Santiago Calatravy, a monumentalny stalowo-szklano-betonowy biały łuk dworca kolejowego w belgijskim Liege wykorzystano jako tło. Zespół Wooda zbudował również Knowhere, przystań i obserwatorium dla międzygalaktycznych podróżników wszystkich gatunków i z wszystkich zakątków czasu zlokalizowaną w odciętej głowie Celestiala na granicy Wszechświata. Przypomina ona industrialne miasto górnicze. W Knowhere znajduje się też muzeum Kolekcjonera. Ta sama ekipa odpowiada również za dekoracje Boot of Jemiah i wygląd całkowicie pokrytej wodą planety Morag, gdzie Quill znajduje kulę w zatopionej świątyni. Trudne zadanie projektantki Alexandry Byrne polegało na tym, że musiała wymyślić kostiumy nie tylko dla głównych postaci, ale również dla wielu statystów występujących w najrozmaitszych fantastycznych sceneriach. Swoją pracę rozpoczęła od przestudiowania komiksów i zapoznania się z przedstawionymi tam światami. Następnie wspólnie z reżyserem Jamesem Gunnem zinterpretowali jego wizję oraz wersję opowieści, którą chciał przekazać. Byrne tak opisuje ten proces: ?James powtarzał wciąż, że chce czegoś, co nie będzie ziemskie, ale też nie może kojarzyć się z science fiction. To stawiało mnie w sytuacji akrobaty lub żonglera, nie mniej jednak dobrze i jasno określił swoje wymagania i podczas pracy wciąż wracałam do jego opisów?. W przypadku niektórych aktorów pierwszoplanowych i ich dublerów codzienne rutynowe przygotowania do zdjęć rozpoczynały się o tej porze, kiedy pozostali członkowie ekipy wracali do domu z nocnych eskapad! Procedurę tę nadzorował David White i Elizabeth Yianni-Georgiou. White otrzymał zadanie stworzenia charakteryzacji dla Gamory, Draxa, Nebuli, Yondu i Koratha. Prace nad specjalnie zaprojektowanymi elementami zaczęły się na wiele miesięcy przed zdjęciami i obejmowały wykonanie odlewów głów i ciał aktorów, modelowanie, rzeźbienie i dobieranie najodpowiedniejszych materiałów. Charakteryzacja Draxa trwała codziennie pięć godzin i wymagała pracy pięciu osób. Jego kostium składał się z 18 części okrywających ciało i twarz. Przez okres trwania zdjęć David Bautista spędził łącznie siedem dób w charakteryzatorni. Oprócz głównych postaci było jeszcze wielu statystów należących do pozaziemskich ras. Łącznie wyprodukowano ponad 2000 odlewów dla humanoidalnych postaci, przy czym każdy element był odpowiednio zabarwiony (na żółto, niebiesko lub różowo). Przez okres trwania zdjęć zespół efektów specjalnych wykonał około 1250 charakteryzacji z użyciem odlewów. Reżyser James Gunn tak podsumowuje doświadczenia z realizacji filmu i swoje nadzieje z nim związane: ?Mam szczerą nadzieję, że uda nam się wywrzeć na widzach takie wrażenie, jakie filmy robiły na mnie, kiedy byłem dzieckiem. Ale nie chcemy dotrzeć tylko do dzieci!. Chcemy, aby również dorośli poprzez film doświadczyli magii, nadziei, poczucia, że rodzina jest ich ostoją i że nigdy nie jest za późno, aby naprawić swoje postępowanie? No i oczywiście, aby stał się on dla nich wielką przygodą!?

Źródło:materiały dystrybutora


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz