To już nie jest „tylko” telewizor – relacja z prezentacji Samsung SUHD

Kina od zawsze rywalizują o to, jak przyciągnąć największą ilość osób do swoich sal. Wyprzedzają się w atrakcjach, premierach, smakach popcornu i technologii. Trzeba jednak przyznać, że w dobie Netflixa i wielu innych platform kinowo-filmowych - oglądanie filmów w domu staje się coraz bardziej powszechne. Czy jest nam wszystko jedno na czym oglądamy premierę Gry o Tron? Na szczęście w wielu przypadkach nie - i właśnie tutaj wkracza nowe urządzenie od Samsunga.

 

Firma znana także z produkcji innych multimedialnych kombajnów zaprosiła nas ostatnio na prezentację swojego najnowszego produktu. Szybko okazało się, że nie będzie to zwykłe spotkanie, ale coś co może zmienić pojęcie kina domowego. Po pierwsze to co mogliśmy zobaczyć na specjalnym wykładzie to nie jest "kolejny bajer dla bogaczy". Po drugie wykład był prowadzony przez światowego mistrza obrazu i zarazem człowieka wielokroktnie nagradzanego w tej sferze: Pawła Edelmana. Słynny operator filmowy opowiadał nam o nowym produkcie firmy Samsung  - telewizorze z rodziny SUHD. Pod tymi czterema literami kryje się wygięty elektroniczny "potwór", który dosłownie staje się kinem domowym. Kiedyś takim określeniem mówiło się o odtwarzaczu DVD i wielkim ekranie telewizyjnym. Samsung pokazuje, że nasz własny kino-świat znajdziemy dosłownie w jednym produkcie. Supernowoczesne telewizory SUHD "wypalają oczy jakością obrazu" w pozytywnym sensie - detale i kolory wyglądają pięknie, a wyświetlana produkcja to żyleta, którą chce się oglądać bez końca. Wprawdzie na wykładzie widzieliśmy tylko Kamienie na Szaniec i trochę pornfoodu, ale bardzo chciałbym na nim zobaczyć Watchmenów, lub Edge of Tomorrow.

Słowa mistrza Edelmana tylko potwierdzają nasze wrażenia. Pan Paweł opowiadał o ustawieniach, które dostosowuje w czasie oglądania różnych filmów na tym telewizorze. Na przykład Kamienie..., przy których miał przyjemność pracować Edelman dostosowuje dokładnie tak, jak zaprojektował to w czasie kręcenia zdjęć. Inaczej dobiera światło w Dziewczynie z Tatuażem, a jeszcze inaczej kolory przestawia w True Grit, gdzie musi zobaczyć wszystkie pokazywane tam odcienie szarości. Ustawienia telewizora każdy może bez problemu regulować i nie sprawia to żadnej trudności. Poza standardowymi ustawieniami możemy wybrać dokładnie taki tryb, który pasuje przy oglądanym przez nas obrazie. W przypadku takich gadżetów jak nowe telewizory SUHD nie chodzi już o to czy dbamy o jakość tego co oglądamy. Szkoda po prostu nie doświadczyć jakości, o którą zadbali twórcy takich hitów jak Avengers, czy Interstellar, i zmarnować pracę takich utalentowanych ludzi jak Paweł Edelman. To w jaki sposób odbieramy kino i obraz w 75% wpływa na to czy produkcja nam się podoba, więc warto korzystać z najlepszej dostępnej jakości. Urządzenie nie jest przeznaczone tylko dla kinomaniaków - gry wyglądają na nim równie wspaniale. Każdy kto zawsze zwracał we wszystkim uwagę na detale, nie ogląda swoich seriali w jakości niższej niż 1080p, a weekendy spędza w IMAX - musi mieć ten telewizor w domu. Samsung! You did it well!


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz