Jeden z najpopularniejszych francuskich aktorów w reżyserskim debiucie komediowym!

A gdyby tak połączyć urok Amelii i humor Asterixa? Powstałyby?? Człowieki! Jamel Debbouze wraca na wielki ekran w debiucie reżyserskim ?Były sobie człowieki?.

Były sobie człowieki kadr z filmu

Jamel Debbouze przyznaje - mam wiele wspólnych cech z głównym bohaterem filmu, małpoludem Edkiem. Pracowałem nad filmem 5 lat, zarówno jako reżyser i aktor, oddałem mu całe serce, dlatego też jesteśmy z Edkiem trochę podobni?

Edek nie bał się być sobą, a świadomość własnych niedoskonałości nie przeszkodziła mu w wykorzystywaniu swojego potencjału. Bardzo się z nim w tej prostej filozofii życiowej utożsamiam. Swoją postawą pokazał pewną niezmienną i stale aktualną prawdę, z którą sam zgadzam się całkowicie ? akceptacja, dobro, radość i miłość to najbardziej twórcze i największe z sił. To coś, co wyróżnia nas jako gatunek.

W filmie wykorzystałem piosenki Niny Simone, Barry?ego White?a, Arethy Franklin i Steviego Wondera, czyli soul ? muzykę duszy, radości, śmiechu. Myślę, że ona wspaniale współgra z atmosferą filmu i jego pozytywnym przesłaniem.

W kinach od 13 maja

Źródło: materiały prasowe


Dodaj komentarz