Interwencja policji na premierze filmu Pawła Borowskiego

Bójka dwóch krytyków filmowych zakończyła się na komisariacie

Warszawska premiera filmu „Ja teraz kłamię” Pawła Borowskiego została brutalnie przerwana przez bójkę dwóch mężczyzn. Awantura zakończyła się interwencją policji, która musiała rozdzielać zwaśnionych gości wydarzenia.

Okazało się, że incydent wywołała para dziennikarzy filmowych, a przedmiotem ich sporu miała być interpretacja najnowszego dzieła reżysera. Świadkowie zdarzenia zeznali, że ogniem zapalnym konfliktu była wypowiedź krytyka – Pawła R., który zasugerował, że świat przedstawiony w filmie to jawne nawiązanie do sztuki takich reżyserów jak Stanely Kubrick, David Lynch czy Andrzej Kondratiuk. Przysłuchujący się tej opinii Grzegorz P. – recenzent jednego z poczytnych tygodników odparł, że szukanie takich „inspiracji na siłę” prowadzi do spłycenia przesłania „Ja teraz kłamię”, które – w jego opinii – ma pełnić rolę satyry świata post prawdy i ery fake newsów.

Ostra wymiana zdań szybko przerodziła się w awanturę, doszło nawet do niewybrednych wyzwisk filmoznawczych: „Poczytaj sobie lepiej Lubelskiego, a  nie wchodzisz w dysputy z absolwentem UJ” – miał krzyczeć jeden z zatrzymanych. „Nie podam ręki komuś, kto nie obejrzał chociażby trzech filmów Godarda” – wtórował mu drugi. Interwencja policji zakończyła się przewiezieniem awanturników na komisariat policji – obaj otrzymali mandaty i dali się namówić na ponowne obejrzenie filmu, by rozwiać wszystkie interpretacyjne wątpliwości.

Zapewne znaleźliby wspólny język, gdyby tylko była to prawda…

„Ja teraz kłamię” w kinach już dziś!

Źródło: materiały prasowe
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz