IMAX po dobrej stronie mocy – kamery IMAX na planie nowych Gwiezdnych Wojen!

0

admin

15.07.2014

Trwają właśnie prace nad siódmym epizodem największej kosmicznej sagi. Reżyser J.J. Abrams wybrał do jego realizacji najlepszą filmową technologię. Twórcy skorzystają ze specjalnych kamer IMAX, będących także narzędziem Michaela Baya w jego ostatniej produkcji Transformers: Wiek Zagłady.

Gwiezdne Wojny VII to produkcja sprawiająca, że serce każdego fana science-fiction zaczyna bić szybciej. Między innymi z powodu jej rangi i oczekiwań widzów, twórcy podeszli do tematu niezwykle poważnie. Widowisko takiej klasy i z takim rodowodem potrzebowało utalentowanego i doświadczonego nazwiska na krześle reżysera. Wyzwania podjął się J.J. Abrams, który ma za sobą wiele wspaniałych obrazów s-f, także wyreżyserowanie największego konkurenta Gwiezdnych Wojen, czyli dwóch części Star Treka.

Jak na doświadczonego twórcę przystało, do przygotowania tej spektakularnej produkcji wybrał on jedną z najlepszych technologii filmowych. Na planie nowych Gwiezdnych Wojen pojawiły się wyjątkowe cyfrowe kamery IMAX, które pozwalają na jeszcze dokładniejsze i głębsze pokazanie akcji. Obiektywy są w stanie nakręcić obraz, który w kinie osiąga rozszerzone kadry, niedostępne w tradycyjnych wersjach filmu. Co więcej, wszystkie ujęcia są jeszcze dokładniejsze, a całość nabiera niezwykłej ostrości. Nakręcone w ten sposób sceny trójwymiarowe zyskują na wyrazistości, dając rzeczywiste wrażenie przestrzeni, a nie tylko dopracowany efekt. Nowe kamery IMAX to jedna z najnowocześniejszych technik, jaką można zastosować w obecnym przemyśle filmowym. Obecnie efekt tej technologii można podziwiać na seansach filmu Transformers: Wiek Zagłady. Czy podejmując tak poważne wyzwanie J.J Abrams zadowoli fanów rycerzy Jedi? Przekonamy się wkrótce.

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz