Heroina bohaterką kina – od „Trainspotting” do „Marsylskiego łącznika”

 

Polscy widzowie będą mogli zobaczyć inspirowany prawdziwymi wydarzeniami thriller, który z francuskiej perspektywy pokazuje historię opisaną w słynnym ?Francuskim łączniku?. ?Marsylski łącznik? to film ujawniający brutalne realia przemytu hurtowych ilości heroiny z wybrzeży Francji do USA. Ten narkotyk od dawna stanowił inspirację dla twórców kina. Przegląd filmów, w których jedną z głównych bohaterek jest heroina.

?Hera?, ?brown sugar?, ?helena?, ?braun? czy nasz rodzimy ?kompot? to tylko niektóre z licznych określeń na silnie uzależniający narkotyk znany najszerzej jako: heroina. Ten będący pochodną morfiny związek chemiczny należy do grupy zwanej opiatami i powoduje u zażywającej go osoby stan euforii i błogiej apatii. Heroinę można wstrzykiwać dożylnie, wciągać nosem lub wdychać jej opary z podgrzewanej ogniem folii aluminiowej. Ta niezwykle silna substancja od dawna stanowiła wielką inspirację dla twórców kina. Często stawała się jedną z głównych bohaterek filmów. Co ciekawe, wiele z tych produkcji szybko uzyskiwało miano kultowych. Przypadek?

Na początek warto wspomnieć o filmie, który pozwolił na rozwinięcie kariery Gene?a Hackmana. Mowa tutaj o ?Francuskim łączniku? z 1971 roku, który opowiada historię nowojorskiego policjanta Jimmy?ego Doyle?a. Razem ze swoim partnerem wpada na trop przemytu gigantycznych ilości heroiny z Marsylii do USA. Za tę rolę Gene Hackman otrzymał jedną ze swoich dwóch statuetek Oscara (druga przypadła mu za udział w ?Bez przebaczenia? Clinta Eastwooda).

Heroina skusiła również czarną owcę Hollywood. Quentin Tarantino w nakręconym w 1994 roku ?Pulp Fiction? wplótł narkotyk w historię Vincenta Vegi (John Travolta) i granej przez Umę Thurman Mii Wallace. Lekkomyślnie zostawione w płaszczu zawiniątko prowadzi do zaostrzenia akcji. Historia Vincenta i Mii nabiera tempa, kiedy dziewczyna wciąga kreskę białego proszku ukrytego przez współtowarzysza wieczornej zabawy. Na szczęście reżyser wyprowadził bohaterkę z tej sytuacji z właściwą sobie brawurą. Każdy po seansie ?Pulp Fiction? z pewnością poważnie rozważał posiadanie wielkiej strzykawki z adrenaliną... tak na wszelki wypadek.

Rok 1996 to dwie ważne produkcje, które doprowadziły do rozwoju kariery bardzo cenionych dzisiaj reżyserów. Być może nie zyskaliby oni takiej sławy, gdyby nie jedna z głównych bohaterek ich filmów ? heroina. Pierwszym jest Nicolas Winding Refn ? twórca słynnego ?Drive? z Ryanem Goslingiem. Zanim zaczął pracę z gwiazdami Hollywood, debiutował w rodzimej Danii filmem ?Pusher?. To opowieść o dealerze, który podczas ucieczki przed policją traci spory pakunek heroiny. W imię współczesnego motto ?hajs się musi zgadzać? ? tytułowy Pusher musi oddać pieniądze groźnemu gangsterowi Milo za utracony ?towar?. W filmie zobaczymy m.in. pierwsze aktorskie zmagania Madsa Mikkelsena. W latach 2004 i 2005 Nicolas Winding Refn postanowił opowiedzieć dalsze losy swoich bohaterów w kolejnych dwóch częściach filmu. Drugim kamieniem milowym z 1996 roku był film ?Trainspotting? w reżyserii Danny?ego Boyle?a. O tym dziele i słynnej kreacji młodego i wychudzonego do roli Ewana McGregora nie trzeba chyba nikomu przypominać. Heroina była tematem przewodnim głośnej ekranizacji prozy Irvine?a Welsha. Jeżeli ktokolwiek miałby kaprys zanurzenia się w odmętach heroinowego nałogu ? ?Trainspotting? powinno stać się jego wystarczającą namiastką i najlepszą antyreklamą.

W 2000 roku do kin trafił doborowo obsadzony ?Traffic? Stevena Soderberga.. Na ekranie mogliśmy podziwiać takie gwiazdy jak: Michael Douglas, Catherine Zeta-Jones, Benicio Del Toro i Dennis Quaid. Ten nagrodzony czterema Oscarami film opowiadał o niezwykle zyskownym i śmiertelnie niebezpiecznym przemyśle narkotykowym. Drugim obrazem 2000 roku było kultowe już ?Requiem dla snu? w reżyserii Darrena Aronofsky?ego. Postaci zagrane przez Jareda Leto i Jennifer Connelly pokazane zostały w ogniu ciężkiego nałogu heroinowego, który determinuje wszystko, co wydarzy się w ich życiu. To prawdopodobnie drugi po ?Trainspotting? film, który w bardzo obrazowy i dosadny sposób pokazuje widzom cierpienie związane z przyjmowaniem tego narkotyku.

Wchodzący do kin 12 czerwca tego roku ?Marsylski łącznik? jest swego rodzaju powrotem do korzeni filmów podejmujących tematykę heroiny. Opowiada historię przedstawioną w słynnym ?Francuskim łączniku? z francuskiej perspektywy. Rewelacyjne kreacje aktorskie Jeana Dujardina (?Artysta?, ?Wilk z Wall Street?) i Gilles?a Lellouche'a (?Niewierni?), piękne plenery słonecznej Marsylii i niezwykle intensywna akcja zadowolą każdego miłośnika dobrego kina.

?Marsylski łącznik? w kinach od 12 czerwca

Źródło: materiały prasowe

 
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz