Gerard Butler w służbie prezydenta – recenzja DVD „Olimp w Ogniu”

Antoine Fuqua to postać znana w świecie kina sensacyjnego, szczególnie za sprawą genialnego Dnia Próby. Jednak jego nowy film to zupełnie inny klimat i trochę inne spojrzenie na akcję. Na szczęście fani Die Hard na pewno będą zadowoleni z "płonącego Olimpu".

Mike Banning jest wykluczonym oficerem secret service. Mimo braku pozwolenia na działanie w terenie zostaje świadkiem ataku na Biały Dom. Okupantem jest państwo Korei Północnej, która ma zamiar nie tylko zamordować prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale przejąć całkowitą kontrolę nad tym krajem. Jedynym człowiekiem, który jest w stanie obronić "pomnik Lincolna" jest właśnie Banning.

Olimp w Ogniu to czyste, klasyczne kino akcji o lekkim zabarwieniu Die Hard. W roli biegającego na bosaka twardziela występuje Gerard Butler, który jak zawsze staje na wysokości zadania. W filmie dzieje się bardzo dużo, mamy trochę stealth action prosto z gry Splinter Cell, ale także konkretną rozwałkę rodem z G.I. Joe. Nie ma to jednak polotu i elektryzującej atmosfery Dnia Próby, choć prawdopodobnie taki właśnie był zamysł twórcy. Podobało mi się przejście białego prezydenta w czarnoskórego - logiczne i spójne. Wersja płytowa posiada kilka ciekawych dodatków w postaci m.in. materiału z planu i wywiady. Jeśli ktoś kupuje sobie dvd i chce mieć konkretny film sensacyjny w swojej kolekcji to z powodzeniem może sięgnąć po tę produkcję. Całościowo 6/10.

ZWIASTUN:
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz