Geniusz czy potwór? ? recenzja filmu ?Steve Jobs?

Na początku może wydawać się, że kolejny pomysł by tworzyć opowieść biograficzną o genialnym człowieku jakim był Steve Jobs może zdaje się byś nie trafiony. Zwłaszcza, że na ekranach dwa lata wcześniej była już podobna produkcja o tytule ?Jobs?. Reżyser Danny Boyle jednak nie przedstawia biografii w stylu urodził się i zmarł, ale oparł swój pomysł na zupełnie prostym pomyśle celując całkowicie w dialogi. Jego opowieść to opera w trzech aktach, gdzie główną rolę odgrywają 3 ważne wydarzenia z życia Jobsa.

Pierwsza filmowa część dotyczy prezentacji Macintosha w 1984 r. Samego bohatera poznajemy na kilka minut przed wspomnianym wydarzeniem. Steve Jobs ( Michael Fassbender) przygotowuje się do pokazania Macintosha, który ma powitać widzów słowem ?hello?. Na spotkanie z geniuszem czeka jego była partnerka Chrisann Brennan (Katherine Waterson), z którą ma 5 letnią córkę Lisy. Już na tym etapie doskonale widać siłę Jobsa, którym kieruje niepohamowana żądza sukcesu. To człowiek przekonany o swej nieomylności, twardy, nieustępliwy. Jednak jest ktoś kto potrafi przeciwstawić się Jobsowi, to jego ?prawa ręka? Joanna Hoffman (Kate Winslet) niesamowicie ludzka, łagodna osoba - odpowiedzialna za przemówienia i mediacje ? jedyna, która nie boi się Jobsa.

Kolejna część przedstawia genialnego wizjonera na kilkanaście minut przed prezentacją własnego produktu, jakim jest NeXT ?Cube? . W trzeciej części w 1998 roku Steve Jobs na światło dzienne wystawia swój najnowszy produkt prezentując iMaca. Michael Fassbender znakomicie wciela się w postać Steva Jobsa, choć wiele osób nie dawało wiary, że aktor uniesie ciężar roli po obejrzeniu filmu na pewno zmieni zdanie. Dla aktora przyjęcie roli stanowiło wyzwanie, bo Jobs to człowiek samowystarczalny, przyciągający i odpychający jednocześnie. W filmie równorzędną postacią, której twórcy poświęcili sporo czasu ekranowego, jest Kate Winslet wcielająca się w postać Joanny Hoffman. Ważne postaci filmu to Seth Rogen, który wciela się w postać Steve?a Wozniaka oraz Jeff Daniels jako były szef Apple?a.

Aaron Sorkin stworzył bardzo naturalne dialogi, jego pracę widać w każdym aspekcie filmu. Dwie godziny przegadanego filmu, prowadzone rozmowy stanowią swego rodzaju prowokację, nieustająca rozgrywka dała fantastyczne rezultaty. "Steve Jobs" to film, który w żadnej minucie nie jest ani męczący ani nudny, filmowa historia usatysfakcjonuje wszystkich . To gra olbrzymich emocji. Wiarygodny i niesamowity. Obsadzenie ról utalentowanymi aktorami było strzałem w dziesiątkę a nominacja do Oscara pozostanie tylko czystą formalnością.

Ocena 9/10
0.5/10 Od 1 oceniającego.
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz