Dwie twarze Toma Hardy’go!

?Legend? może poszczycić się fantastyczną obsadą, w tym podwójną rolą Toma Hardy?ego, który wcielił się w rolę obu braci Kray ? Reggie?ego i Ronnie?ego. ?Można powiedzieć, iż Tom zagrał Reggie'ego jak klasycznego hollywoodzkiego gwiazdora filmowego, kogoś w typie Steve'a McQueena?, wyjaśnia producent Tim Bevan. ?Ronnie to zupełnie inna bajka, wymagał większego skupienia i głębi psychologicznej. W końcu większość czasu spędzał na tabletkach! Muszę przyznać, że dzięki Tomowi bracia Kray nie mogliby się od siebie bardziej różnić, a jednocześnie oczywistym jest, że stanowią awers i rewers tej samej monety?. Dość szybko zaczęły pojawiać się jednak problemy logistyczne związane z podwójnym wyzwaniem nałożonym na Hardy'ego. Biorąc pod uwagę ograniczony budżet filmu oraz niezwykle napięty grafik, który zakładał kręcenie w ponad stu londyńskich lokacjach (większość scen ?Legend? powstała poza studiem) w ciągu zaledwie pięćdziesięciu dni zdjęciowych, plan Helgelanda nie miał szans wypalić. Reżyser chciał bowiem poświęcić pierwszą połowę okresu zdjęciowego na nagrywanie scen z Hardym w roli Reggie'ego, a drugą połowę przeznaczyć na dogrywanie ujęć z udziałem Ronnie'ego. Nie tylko nie było to możliwe, ale też w trakcie wielu dni zdjęciowych aktor musiał wcielać się w obu bliźniaków. Twórcy postawili w takim wypadku na jedyne rozsądne rozwiązanie. Hardy zaczynał po prostu dzień od tego brata, który miał pojawić się w większej ilości scen. W większości przypadków był to Reggie, którego Helgeland widział jako głównego bohatera ?Legend?. Po zakończeniu tych scen Hardy przenosił się do pomieszczenia charakteryzatorów i wracał jakiś czas później na plan już jako Ronnie.

Efekt połączenia dwóch różnych ról aktorskich w tych samych kadrach osiągano na szereg różnych sposobów. Głównym efektem, z którego korzystali twórcy ?Legend?, było relatywnie proste dzielenie ekranu na dwie połówki i łączenie osobno nagranych ujęć w montażu, jednakże w niektórych trudniejszych scenach wykorzystywano technologię motion control. Praca na planie często wyglądała tak, że Hardy nagrywał dialogi jednego z bliźniaków, po czym po południu, już po zmianie charakteryzacji, odgrywał rolę drugiego, z słuchawką w uchu, w której słyszał swoje wcześniejsze słowa. Kilkukrotnie twórcy musieli posunąć się do niezwykle czasochłonnego ?podmieniania twarzy?, które polegało na tym, że nagrywano daną scenę z udziałem Hardy'ego i jego dublera, kaskadera Jacoba Tamuriego, a potem na oblicze tego drugiego nakładano komputerowo twarz aktora z drugiego ujęcia. Technika ta okazała się zbawienna w jednej z najbardziej efektownych scen ?Legend?, w której Reggie i Ronnie Kray rzucają się na siebie w kasynie Esmeralda's Barn w taki sposób, że wygląda to tak, jakby Hardy'ego sklonowano.

[youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]https://www.youtube.com/watch?v=oQQrrKDzGFY[/youtube]

[youtube height="HEIGHT" width="WIDTH"]https://www.youtube.com/watch?v=PQP-SCQR7cg[/youtube]

"Legend" już w kinach!

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz