Dokument „Autorki” Janusza Mrozowskiego w kinach w grudniu.

4 grudnia wejdzie do kin pełnometrażowy dokument ?Autorki? Janusza Mrozowskiego, reżysera znanego z ?Trylogii więziennej?. W swoim najnowszym filmie Mrozowski pokazuje 4 więźniarki, które na podstawie własnych doświadczeń, napisały sztukę teatralną. Pod opieką duetu artystycznego, reżysera Łukasza Chotkowskiego i dramatopisarki Magdy Fertacz, z Teatru Lubuskiego w Zielonej Górze, powstał spektakl ?Nikt nie byłby mną lepiej. Koncert?. Tekst napisany przez więźniarki, nie był zmieniany, w oryginale został wystawiony na scenie. Film ?Autorki? pokazuje fragmenty spektaklu, prace nad tekstem, ale koncentruje się na kobietach, ich przeżyciach, doświadczeniach i tym jak sztuka zmieniła ich życie.

Janusz Mrozowski po raz kolejny zdecydował się nakręcić film o ludziach, którzy pomimo warunków, w jakich przyszło im żyć, starają się jak mogą, aby nie stracić swojego człowieczeństwa. Bardzo blisko i wnikliwie portretuje swoje bohaterki unikając łatwych uogólnień.

Najnowszy film Janusza Mrozowskiego ? ?Autorki? ? to opowieść o czterech kobietach, które odsiadując wyrok w zakładzie karnym w Krzywańcu, postanowiły wziąć udział w nietypowym projekcie. Pod opieką grupy teatralnej napisały sztukę, której są nie tylko bohaterkami, ale przede wszystkim autorkami. Uważna kamera Mrozowskiego blisko, lecz z wyczuciem portretuje osadzone, które nie bacząc na konsekwencje, zdecydowały się opowiedzieć swoją własną, często bardzo intymną i traumatyczną historię. Ujęcia z teatru i więzienia przeplatane są zdjęciami z rozmów na trawie, podczas których bohaterki ?Autorek? mówią o swojej przeszłości, rodzinie, o miłości do innych kobiet, uzależnieniu od narkotyków i alkoholu, a także o tym, czego doświadczają teraz, gdy siedzą w więzieniu. Osadzone udają się w podróż w głąb siebie, podczas której każda na swój sposób podsumowuje własne życie.

?Autorki? to film bardzo emocjonalny - zobaczymy tu satysfakcję, śmiech i wolę walki, ale też łzy, strach i rezygnację. To opowieść o kobietach, które doszły do granicy, za którą nie ma już nic, a mimo to podjęły próbę zmierzenia się z własną przeszłością. Ich życiorysami można by obdzielić co najmniej kilkanaście osób. Kret to pogodna roześmiana trzpiotka, która miała wszystko, a i tak zeszła na drogę przestępstwa. Żmija chce, aby widziano ją jako kobietę twardą i bez uczuć, maskując w ten sposób żal wobec świata, który ją skrzywdził. Ewa do Krzywańca trafiła jako wrak człowieka. Wyniszczona przez narkotyki, z podeptanymi wartościami, więzienie postrzega jako miejsce, które uratowało jej życie. Najstarsza Mariola od pięciu lat żyje w zamknięciu - to kobieta pełna miłości i nadziei, choć wiele w życiu przeszła, nie żałuje niczego.

Film ?Autorki? miał premierę na 30. Warszawskim Festiwalu Filmowym, startując w Konkursie Dokumentalnym.

Źródło: materiały prasowe


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz