Django – Nasza recenzja

Kiedy po drugiej stronie kamery staje taki reżyser jak Quentin Tarantino to jego produkcja po prostu nie może się nie udać. Chociaż Tarantino jest reżyserem zaledwie dekadę , to widzowie na równi z krytykami zachwycają się jego dość niekonwencjonalnym i odważnym stylem.  Jego najnowszy obraz to Django, gdzie bohaterem jest czarnoskóry niewolnik.

Reżyserowi udało się zebrać na planie wybitnych aktorów ( Foxx,Waltz, DiCaprio), którzy wcielając się w filmowe postaci, świetnie odegrali swoje role. Jamie Foxx ( Django) i Christoph Waltz ( Dr King Schultz) stanowią w filmie doskonały duet. Django jako były niewolnik i  wyjątkowo dobrze wychowany łowca głów  Dr King Schultz . Jako, że akcja filmu ma miejsce dwa lata przed wybuchem wojny secesyjnej na południu Ameryki jesteśmy świadkami rozgrywających się dramatów, chodzi o murzyńskich niewolników, którzy za byle przewinienie są surowo karani.

Django, napędzany jest siłą uczuć, pragnienie zemsty schodzi na dalszy plan, co w żaden sposób nie umniejsza wartości filmu, Tarantino zadbał o najmniejsze szczegóły i  nie pozostawia widzowi wiele czasu na jakiekolwiek przemyślenia . Mistrzowska gra aktorska  spowodowała, że bohaterowie filmu to swoista mieszanka indywidualności. Bohater  w imię miłości do swojej żony Broomhildy( Kerry Washington) współpracuje z Dr Schultzem ( ten zgodnie z literą prawa pozbywa się morderców poszukiwanych listem gończym) po wielu wspólnych akcjach między mężczyznami rodzi się prawdziwa męska przyjaźń, razem tworzą duet, którego nic nie jest w stanie powstrzymać. Dobre dialogi, a także poczucie humoru powodują, że widz obserwuje relacje międzyludzkie, które nie tylko bawią ale szczerze wzruszają. Na brak zabawy nie można narzekać,  żartów słownych w filmie nie brakuje ? spełniają dobrze swoją rolę, Tarantino w umiejętny sposób przybliża okrucieństwa białych dokonywanych na niewolnikach. To biała rasa jest tą okrutną, która kara niewolników za nawet najdrobniejsze przewinienia, zmusza do walk między sobą - po co ? odpowiedź brzmi - dla rozrywki. Za przykład może posłużyć traktowanie niewolników na jednej z największych plantacji bawełny Candyland, której właścicielem jest Calvin Candie ( Leonardo Di Caprio) to młody, rozkapryszony bogacz. Kiedy jeden z jego niewolników ucieka, bez skrupułów wydaje na niego wyrok śmierci, pozwala swoim psom rozszarpać nieszczęśnika.

W podsumowaniu, film jest doskonałą pozycją dla widzów, którzy cenią sobie szybką akcję, dobre dialogi, Tarantino  po raz kolejny nie zawiódł. Mimo tego, że film trwa blisko 3 godziny czas mija niezwykle szybko, obraz ten wbija się głęboko w pamięć ? to nie jest pozycja, o której szybko się zapomni.

Ocena: mocne 9/10


Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz