Czy Paweł Borowski naruszył dobra osobiste znanej prezenterki?

Takiej batalii sądowej w historii polskiej kinematografii jeszcze nie było! Na miesiąc przed wejściem do kin „Ja teraz kłamię” reżyser filmu otrzymał pozew z powództwa cywilnego – znana prezenterka oskarża twórcę o naruszenie praw do wizerunku.

Pełnomocnik celebrytki zarzuca autorom obrazu, że bez zgody i wiedzy poszkodowanej wykreowali łudząco do niej podobną bohaterkę. Co więcej, ukazali ją w złym świetle, jako manipulatorkę i spin doktorkę polskiej telewizji. „Fizyczne podobieństwo tej postaci do mojej klientki jest niepodważalne. Naszym zdaniem doszło do naruszenia dóbr osobistych poprzez próbę wyrządzenia szkód wizerunkowych, a wszystko to w celu wzbudzenia sensacji wokół filmu. Ze względu na zbliżającą się datę premiery, przyspieszamy termin wyznaczenia procesu. Zrobimy wszystko, by ta produkcja nie ujrzała światła dziennego” – zaznacza adwokat poszkodowanej. Twórcy filmu stanowczo odcinają się od sprawy: „Te oskarżenia to jakiś absurd. Historia ukazana w Ja teraz kłamię to czysta fikcja, a wszelkie podobieństwa do osób publicznych, których tak pieczołowicie doszukują się pełnomocnicy tej pani, są dziełem przypadku. Film wejdzie do wszystkich kin 28 czerwca i żaden proces nie stanie temu na przeszkodzie” – podkreśla reżyser, Paweł Borowski.

Gdyby tylko była to prawda…

„Ja teraz kłamię” – najnowszy film Pawła Borowskiego w kinach już od 28 czerwca!

Źródło: materiały prasowe
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz