Cambridge – filmowa podróż w czasie.

Centrum wydarzeń ukazanych w filmie „Tajemnice Joan” jest Cambridge. Historia rozgrywa się w dwóch różnych światach, w trzech liniach czasowych, dlatego bardzo ważne było, żeby przeszłość i teraźniejszość miały swoje bardzo odmienne, ale autentyczne realia.

Cambridge jest bardzo ważne dla tej historii – mówi reżyser Trevor Nunn. Ten etos, wiedza, której ci ludzie byli pasjonatami, młodzi idealiści-komuniści w Cambridge. Niemal równie ważne jest zrozumienie, że młoda Joan trafia do Newnham College. To był koledż całkowicie żeński. Młode kobiety i mężczyźni byli na uniwersytecie segregowani, a z tej sytuacji wynikały też restrykcyjne obostrzenia moralne w instytucji.

Wspaniale spędziliśmy czas filmując w plenerze w Newnham i wokół niego. Autorka książki Jennie Rooney studiowała (znacznie później) w St John’s College, napisała scenę, w której Leo zabiera młodą Joan na szczyt wieży Św. Johna. Znała to sekretne przejście, które prowadzi na wieżę, skąd można oglądać całe Cambridge, ale ma się wrażenie, jakby patrzyło się na cały świat.

Wśród innych scen są sekwencje słynnych zabytkowych uliczek Cambridge, czy scena pikniku nad rzeką Cam, pokazująca w całej okazałości Most Westchnień.

Tworząc kostiumy do „Tajemnic Joan”, kostiumolog Charlotte Walter postawiła na elegancki styl. Pomyślałam, że Joan jest nieco beztroską dziewczyną. Jest elegancka, ale nieskomplikowana. Zmiany zachodzące w życiu Joan odbijają się też w jej garderobie. Zaczynamy od młodej Joan w Cambridge – raczej naiwnej dziewczyny w małych bluzeczkach i spódnicach, jakby prosto ze szkoły. Potem dostaje pracę i jej strój też staje się bardziej dorosły. To była prawdziwa podróż dla Sophie i dla mnie.

Charlotte z wielkim entuzjazmem podeszła też do ubrania Judi Dench. Praca z Judi była ogromną przyjemnością. Przymierzała ubrania i czuła, że to taka Joan, jaką sobie wyobraziła. Kolory odzwierciedlały te, które wykorzystałam dla młodej Joan. To paleta bladych barw, która wydawała się odpowiednia dla nich obu. Naprawdę ma się poczucie, że one dwie są jedną Joan.

Charakteryzatorka Sallie Jaye współpracowała ściśle z działem kostiumów. Ponieważ w tamtych czasach kobiety same czesały sobie włosy, Sallie starała się, żeby nie wyglądały na zbyt wystylizowane. Chciałam, żeby wyglądały autentycznie. Miałam wiele zdjęć studentek z Cambridge z tamtych czasów. Zmienialiśmy wygląd naszej bohaterki, gdy dojrzewała i stawała się kobietą, zdobywała doświadczenia, dlatego wybraliśmy uczesanie w stylu Lauren Bacall. Sophie pozwoliła sobie ściąć włosy, ufarbować je i zrobić trwałą, bo chciała, żeby wyglądały dokładnie tak, jak w tamtych czasach.

Sallie chciała, żeby Joan Judi Dench wyglądała na niewinną, niepozorną postać, co oznaczało schowanie bujnej fryzury aktorki. Nosiła perukę, ponieważ jej własna fryzura jest zbyt stylowa. Miała wyglądać, jak przeurocza staruszka mieszkająca na przedmieściach. Nie chcieliśmy, żeby wygląd zdradzał jej niezwykłą historię, dlatego miała wyglądać jak typowa babcia.

"Tajemnice Joan" w kinach od 14 czerwca.

Źródło: materiały prasowe

Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz