8.Festiwal Filmów Rosyjskich Sputnik: „Do widzenia mamo” i „Syn”

Wspólnym mianownikiem filmów ?Do widzenia mamo? i ?Syn? jest miłość dziecka do rodziców, zagubienie i samotność w emocjonalnym przeżywaniu świata. Reżyserzy budują opowieści pesymistyczne, w których skupienie dorosłych na własnych pragnieniach i marzeniach, wprowadza chaos i nierównowagę w życie dorastających osób. 

 W ?Do widzenia mamo? spotykamy się z rozpadam rodziny, która wydawałaby się na pozór zgodna i szczęśliwa, zatopiona w luksusie i celebrowaniu małych codziennych rytuałów. Jednak matka  (Aleksandra Rebenok) potrzebuje czegoś więcej, marzy o przygodzie, niebywałych uniesieniach i prawdziwej miłości, której nie odczuwa już do swojego męża. Przypadkowe spotkanie uruchamia w niej skrywane pragnienia, którym nie potrafi się oprzeć nawet za cenę utraty rodziny. W chaotycznej walce o swoje marzenia, rani nieustannie wybaczającego męża oraz synka, który nie potrafi zrozumieć skrajnych zachowań rodziców.

 Swietłana Proskurina oferuje skromne kino emocji, któremu zabrakło zdecydowania i zagęszczenia akcji, aby prawdziwie oddziaływać. Jej bohaterowie stają się nierealni w swym nadmiarze przeżywania tak, że trudno jest się z nimi identyfikować. Wolne prowadzenie historii i wygrywanie sytuacji spojrzeniami czy długimi zamyśleniami nie jest dobrym rozwiązaniem, kiedy brakuje charyzmatycznego aktorstwa. A wprowadzanie nowych bohaterów i wątków pobocznych do dość hermetycznego i zamkniętego świata, niepotrzebnie wydłuża czas filmu, nie dając nowych perspektyw i rozwiązań.

 W obrazie Arsienija Gonczukowa to syn przejmuje obowiązki i staje na wysokości zadania, opiekując się chorą na schizofrenię matką, kiedy ojciec i siostra rozpoczęli nowe życie z dala od nieznośnego problemu. Tutaj nastolatek przechodzi przyspieszony kurs dojrzewania, przejmując wszystkie obowiązki. Takie poświęcenie swojego czasu i siły skutkuje narastającą frustracją i złością, które prędzej czy później znajdą ujście.

 "Syn" to skromne czarno-białe kino o spokojnym przebiegu i napięciu unoszącym się delikatnie w powietrzu. Reżyser opowiada o ogromnej samotności wśród ludzi, którzy wykazują zazwyczaj tylko powierzchowne zainteresowanie bez inicjatywy rzeczywistej pomocy. Choć Andriej  jest silnym mężczyzną, to w głębi serca wciąż potrzebuje wsparcia. To film przypowieść o tym, co ludzkie, o ścieraniu się altruizmu z egoizmem zbudowany w ponurej, zimowej atmosferze Rosji pełen napięcia już od pierwszego kadru.

 [8.Festiwal Filmów Rosyjskich Sputnik]
Brak ocen
Prosimy zaczekać ...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Dodaj komentarz