„Kamienne Pięści” – prawdziwa historia boksu

0

Wojciech Gogolewski

09.09.2016

Opowiedzenie ciekawie biografii w filmie nigdy nie było rzeczą łatwą. Zwykle wymaga się by została  zachowana spójność i prawda, przedstawiona w formie niezbyt skomplikowanej, jednocześnie ciekawej dla widza. Zatem jak to wygląda w nowej produkcji spod flagi Jonathana Jakubowicza? Film w ogólnej ocenie wypada całkiem przyzwoicie, jednak jak na tak  skonstruowaną filmową biografię zbyt mało zostało poruszonych zagadnień związanych z samym bokserem, być może w konsekwencji otrzymujemy film lekki i dynamiczny.

Kamienne pięści

 "Kamienne pięści" to historia jednego z największych pięściarzy Panamy. Roberto Duran( Edgar Ramírez) bo to o nim mowa, na taki przydomek zapracował już w pierwszych latach swojej kariery, głównie dlatego, że dysponował bardzo silnym ciosem a walki wygrywał przez nokaut. Ten nieprzewidywalny, rozgniewany gość gardził wszystkim co amerykańskie. Walka z Sugar Rayem Leonardem (Usher Raymond IV) , z którym rywalizował przyniosła mu rozgłos na całym świecie. Ray Arcel (Robert De Niro) słynny trener posiadający konflikt z mafią widząc potencjał młodego boksera przygarnął go pod swoje skrzydła. Roberto Duran jeden z najlepszych bokserów lat osiemdziesiątych był zawodowym mistrzem świata w kilku kategoriach: lekkiej, półśredniej, lekkośredniej i średniej. To postać z ogromną wewnętrzną energią.

Można mieć niewielki żal do reżysera, że Raya Arcela było za mało - wszak to wielka postać i jej obecność w bardzo w przyjemny wypełnia czas ekranowy, tak czujemy niedosyt tak małą ilością scen z udziałem trenera, który  miał ogromny wpływ na rozwój kariery Roberto Duran'a. Proste i krótkie dialogi między Rayem i Duranem pokazują jak skomplikowana była relacja między tymi dwoma. Jednym z największych sukcesów filmu "Kamienne Pięści" jest rola Frankie'go Carbo , w którego wcielił się John Turturro, który ze swej roli uczynił prawdziwą perełkę, zdecydowanie jego postać głęboko zapadnie w pamięć.

Kamienne pięści "Kamiennie Pięści" dobrze łączą w sobie stare z nowym, co w dużej mierze jest zasługą scenarzysty i reżysera Jonathana Jakubowicza, wielokrotnie zostaniemy zaskoczeni scenami walk, które trzymają w napięciu niczym w historii Rockiego. Konstrukcja samych walk jest tak prawdziwa, że w rzeczywistości ma się wrażenie, że jest się obserwatorem prawdziwej walki na ringu a to duży plus dla filmu.

"Kamienne Pięści"  z pewnością trafią do gustu szerszej publiczności. Fabuła filmu nie tyle uwodzi co zaskakuje a postaci ewoluują. Sam film z pewnością nie zaliczy finansowej klapy. Dobra pozycja na niedzielne popołudnie.

 


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz