Grobowiec dziecięcych nadziei – recenzja filmu „Grobowiec świetlików”

0

Ania Chudeusz

21.01.2014

Fenomen ?Grobowca świetlików? tkwi w tym, że choć przedstawia dramat rodzeństwa, ukazuje jednocześnie całą gamę postaw japońskiej społeczności w czasie wojny. Być może właśnie to sprawia, że jest uważany za jeden z najlepszych antywojennych filmów wszechczasów.

Film Takahaty pokazuje dramatyczną historię kilkunastoletniego Seity i jego młodszej siostry Setsuko. Dzieci przeżywają nalot na swoje rodzinne miasto, tracą matkę i dom. Straszy brat stara się chronić Setsuko przed wiadomością o śmierci matki i zapewnić jej mimo ogromu zniszczenia świata, który znali, chwile zwyczajnej, dziecięcej radości. Seita sam jest jeszcze dzieckiem, jednak wchodzi płynnie w rolę jedynego opiekuna małej Setsuko. Chociaż chłopak wykazuje się ogromną dojrzałością i odpowiedzialnością, nie jest w stanie sprostać wszystkim przeciwnościom losu, a w szczególności obojętności, czy wręcz okrucieństwu otaczających ich dorosłych.

Wojna wydaje się budzić w ludziach najgorsze instynkty, a dwoje samotnych, bezdomnych dzieci może liczyć na pomoc tylko, jeśli oferuje coś w zamian. Krewna ich ojca przyjmuje ich pod swój dach, jednak rodzeństwo jest dla niej uciążliwe przez samą swoją obecność, a karmienie ich ma dla niej sens tak długo, jak długo oddają jej własne zapasy, z których utrzymuje całą swoją rodzinę. Nie ustaje jednocześnie w strofowaniu dzieci, co doprowadza do tego, że Seita unosi się honorem i rozpoczyna życie na własną rękę.

 Głód, niebezpieczeństwa, choroby - z tym wszystkim rodzeństwo musi zmierzyć się od tej pory samo. Japonia płonie od bombardowań i deszczu napalmu, a potem, wyniszczona poddaje się. Jednak czy dla dwójki samotnych dzieci znajdzie się miejsce w tym kraju wycieńczonym przez wojnę, wśród dorosłych, dla których najważniejsze jest własne przetrwanie?

Film Takayaty wyróżnia się spośród innych, onirycznych i nastrojowych filmów Studia Ghlibli. Chociaż miał swoją premierę w tym samym roku co ?Mój sąsiad Totoro? Miyazakiego i początkowo trafił do dystrybucji razem z tym filmem, od początku dało się wyczuć jego odrębność. Twórcy obawiali się nawet, że nie zainteresuje on szerszej publiczności.

?Grobowiec świetlików? przedstawia okrucieństwa wojny wprost, widz może dostrzec obrazy spopielałych szczątków ofiar bombardowań i napalmu, zniszczonych miast i wsi, drastycznie pokazane jest też stopniowe wyniszczenie ciał dzieci. Jednocześnie obok ciemnych barw i mrocznego nastroju ruin, kiedy Seita i Setsuko doświadczają największych tragedii, możemy obserwować krótkie chwile szczęścia i spokoju naszych bohaterów, towarzysząc im podczas zabaw na słonecznej plaży, czy łące pełnej motyli. Zestawienie totalnego wyniszczenia świata i dziecięcej, bezgranicznej ufności i radości może nie tylko zaskakiwać, ale i prowokować do refleksji czym tak naprawdę jest wojna.

Film powstał pod koniec lat osiemdziesiątych i kreska jest charakterystyczna dla tamtego okresu animacji. Jednak sposób przedstawienia postaci czy tła nie zdezaktualizował się, lecz w doskonały sposób podkreśla charakter tego filmu, łączącego w sobie dramatyczne przedstawienie upadku człowieczeństwa i dziecięcych nadziei.

Polscy fani Studia Ghibli bardzo długo czekali na oficjalną premierę ?Grobowca świetlików?. Film Isao Takahaty w 26 lat po japońskiej premierze będzie można zobaczyć w kinach studyjnych od 24 stycznia.


Brak ocen

Prosimy zaczekać ...

Dodaj komentarz